Finał głośnej sprawy z Podhala. Wcześniej wszyscy sędziowie odmówili orzekania

1 godzina temu
Zdjęcie: Sędzia Sądu Rejonowego w Zakopanem - Leszek Łowczowski - tłumaczy dlaczego uniewinnił od zarzutów zakopiańskiego policjanta


Sąd Rejonowy w Zakopanem uniewinnił policjanta Marcina K. od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci. To finał głośnej sprawy sprzed blisko sześciu lat. W czerwcu 2020 r. funkcjonariusz, ścigając mężczyznę, którego podejrzewał o kradzież paliwa, przez przypadek śmiertelnie postrzelił go w głowę. Zdaniem orzekającego w tej sprawie sędziego, mundurowy nie może jednak ponieść konsekwencji, ponieważ wykonywał swoje obowiązki. Ten sam sędzia nie zostawił "suchej nitki" na państwie polskim, które jego zdaniem policjantów szkoli fatalnie. — jeżeli to się nie zmieni, to przypadkowych śmierci od postrzałów na ulicach będziemy mieć o wiele więcej — grzmiał sędzia Leszek Łowczowski.
Idź do oryginalnego materiału