[Felieton] BYŁ HERB, JEST WSTYD! Zobacz, na co władza zamieniła symbol naszej historii!

pionki24.pl 2 dni temu
Zdjęcie: [Felieton] BYŁ HERB, JEST WSTYD! Zobacz, na co władza zamieniła symbol naszej historii!


Stało się. W zaciszu urzędniczych gabinetów, pomiędzy jedną a drugą kawą, dokonano egzekucji na tradycji. Z oficjalnej strony miasta Pionki zniknął herb, symbol naszej historii, tożsamości i ciągłości pokoleń. W jego miejsce, niczym intruz, wskoczył „logotyp”. Twór, który ma nas rzekomo wprowadzić w XXI wiek, a póki co wprowadza jedynie w stan głębokiego osłupienia i estetycznego niesmaku.

Cała operacja została przeprowadzona według najgorszych standardów „demokracji gabinetowej”. Scenariusz? Klasyczny! Decyzje zapadły, publiczne pieniądze zostały wydane, a mieszkańcy? Mieszkańców postawiono przed faktem dokonanym. Bo po co pytać o zdanie ludzi, którzy tu żyją, skoro władza „wie lepiej”, co jest dla nich dobre i ładne? Dialog społeczny w Pionkach najwyraźniej uznano za zbędny luksus, na który nie warto tracić czasu.

Przyjrzyjmy się temu nowemu „dziełu”. Wątpliwej jakości wizualnej grafika, która ma zastąpić dumny herb, wygląda jak owoc pośpiesznego kursu obsługi programu graficznego dla początkujących. Jest nijaka, bezpłciowa i całkowicie odarta z ducha tego miasta. Herb Pionek to nie był tylko obrazek, to był kod genetyczny naszej lokalnej ojczyzny. Zastąpienie go produktem logopodobnym to nie jest modernizacja. To jest infantylizacja miasta.

Najbardziej bulwersujący w tym wszystkim jest jednak brak szacunku do publicznego grosza i obywatelskiej podmiotowości. System Identyfikacji Wizualnej kosztował konkretne kwoty. Pieniądze, które mogłyby załatać niejeden dziurawy chodnik lub dofinansować realne potrzeby mieszkańców, poszły na projekt, który budzi niemal powszechny opór. Czy tak wygląda gospodarność? Czy tak buduje się zaufanie?

Władza, która boi się szerokich konsultacji społecznych, to władza, która nie ufa własnym obywatelom. Usunięcie herbu z witryny miejskiej to symboliczne odcięcie się od korzeni na rzecz taniego marketingu. To próba wmówienia nam, iż Pionki to produkt na sprzedaż, a nie miasto z duszą.

Panie i Panowie decydenci, logotypy przychodzą i odchodzą wraz z modą i kolejnymi ekipami politycznymi. Herb trwa. Wymazując go z przestrzeni cyfrowej, nie sprawiliście, iż miasto stało się nowocześniejsze. Sprawiliście jedynie, iż stało się uboższe o cząstkę swojej godności. Mieszkańcy Pionek nie są klientami korporacji, którym można narzucić nową „markę” bez pytania o zgodę. Są u siebie. I najwyższy czas, byście o tym sobie przypomnieli.

Zanim jednak to nastąpi, pozostaje nam patrzeć na tę nową, graficzną „ozdobę” i zastanawiać się: ile jeszcze tradycji zostanie poświęconych na ołtarzu urzędniczego widzimisię?

Powyższy tekst jest wyrazem naszej opinii, redakcyjnych obserwacji oraz blisko 20 lat obecności PIONKI24 na lokalnym rynku. Patrzymy, słuchamy, pytamy – i nie przestaniemy pytać. Bo Pionki zasługują na więcej.

Idź do oryginalnego materiału