Fałszywy wnuczek i pracownik banku. Plaga oszustw zagraża seniorom

4 godzin temu
Zdjęcie: Fałszywy wnuczek i pracownik banku. Plaga oszustw zagraża seniorom


Kiedyś zbiór legend otrzymywali uczniowie szkół podstawowych na zakończenie roku, dziś legendy – w najróżniejszych wariantach – oferują… oszuści, a ich ofiarami padają seniorzy. Legenda może dotyczyć na przykład spowodowania wypadku przez bliską osobę, działań nieuczciwych bankowców czy pomocy policji w działaniach operacyjnych.

Mieszkańcy Lublina pytani o tego typu oszustwa przyznają, iż jest to temat im znany, jednocześnie zapewniają, iż są odporni na te legendy:

– Wiemy, jak się ochronić. Albo się rozłączamy i nie udzielamy żadnych odpowiedzi dotyczących na przykład stanu majątkowego czy czegokolwiek. Nie trzeba być naiwnym. Powiem pani tak, iż starszy człowiek inaczej żył, inaczej był wychowywany i wierzy w to, iż coś się stało. Ja też mam takie telefony, ale ja się wyłączam. Po prostu trzeba być czujnym. Za każdym razem, o ile ktoś coś proponuje, a starsi ludzie dają się po prostu często zaskoczyć. Ja jestem odporny, tak. Też już mam swoje lata, ale starsi ludzie dają się po prostu wciągnąć w takie rozmowy i straszenia, szczególnie na tego wnuczka.

Tej odporności przeczą policyjne statystyki. Tylko w pierwszym kwartale tego roku policjanci w całym kraju odnotowali 2000 tego typu oszustw.

– To co łączy te legendy to schemat działania przestępców – wyjaśnia rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie, podinspektor Andrzej Fijołek. – Zawsze jest to metoda, która rozpoczyna się od telefonu. Zawsze jest to osoba, która się za kogoś podaje, której w rozmowie telefonicznej nie jesteśmy w stanie zweryfikować. To są osoby, które podają nam jakieś numery legitymacji, podają swój stopień, jakiś identyfikator, swoją funkcję, ale przecież na dobrą sprawę to polega na tym, iż my wierzymy, iż to jest ta osoba, z którą rozmawiamy. Po drugie, ta osoba, która się za kogoś podaje przez telefon twierdzi, iż albo nasze pieniądze są zagrożone, albo my musimy komuś pomóc, i musimy to zrobić natychmiast, teraz. I trzecia rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, iż w którymś momencie tej rozmowy telefonicznej padnie informacja, iż my musimy albo wypłacić pieniądze, albo wziąć z domu wszystkie oszczędności, które mamy łącznie z biżuterią i po prostu przekazać komuś.

– Warto też podkreślić, iż oszustwo to nie tylko strata finansowa poszkodowanej osoby – wskazuje dyrektor Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie, Agnieszka Zielińska-Bucior. – Trzeba tutaj pamiętać, iż skutki takich przestępstw są nie tylko finansowe czy materialne, ale także osoba, która doświadczy oszustwa, kradzieży czy innego rodzaju przestępstwa, jednak odczuwa to w sferze psychicznej, psychologicznej, w zagrożeniu poczucia bezpieczeństwa, w utracie zaufania do środowiska, do świata. I to odbija się w ogóle na jej całym życiu i na relacjach z innymi ludźmi.

Dlatego tak ważne jest nieuleganie presji czasu, którą wywierają przestępcy – dodaje radca prawny Patrycja Rotszejn z Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie. – Pierwszą wskazówką jest to, iż nie powinniśmy wykonywać żadnych działań pod presją czasu. Czyli o ile dzwoni do nas jakakolwiek osoba, która proponuje nam, żebyśmy dokonali jakiegoś przelewu środków finansowych czy czegokolwiek, to już jest wskazówka, iż coś jest nie tak i najlepiej, najprostszym krokiem, jest po prostu nie podejmować żadnych tego typu działań i nie wchodzić w interakcję na odległość, przede wszystkim przez telefon. Najbezpieczniej jest po prostu się rozłączyć.

– Oszuści zawsze próbują wciągnąć potencjalnego pokrzywdzonego w rozmowę, a w jej trakcie wyłudzają dane osobowe – uzupełnia psychoterapeutka, Małgorzata Marcinkowska. – Wchodzenie w rozmowę z taką osobą, to jest tylko takie jakby wyciąganie ręki, żeby ktoś nas pociągnął za kolejny palec. Rozłączenie się natychmiast też jest dobrym sposobem na to, żeby się ochronić, kiedy wiemy, iż nie możemy pójść do sąsiadki albo szybciutko zadzwonić do kogoś z rodziny.

Podejrzane telefony należy zgłaszać policjantom.

Policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o udział w tajnych akcjach, wymagających zaangażowania prywatnych środków finansowych – a to jedna z popularniejszych legend oszustów. Wczoraj (22.04) policjanci ze Świdnika informowali o zatrzymaniu trzech mężczyzn, którzy w ten sposób oszukali 88-latkę.

MaK / opr. PrzeG

Fot. pexels.com

Idź do oryginalnego materiału