Regulator przechodzi do ofensywy wobec firm e-commerce
Brytyjski Competition and Markets Authority rozpoczął dochodzenia wobec pięciu firm podejrzewanych o manipulowanie opiniami klientów. Na liście znalazły się między innymi popularne AutoTrader oraz Just Eat.
To kolejny krok po wcześniejszych działaniach wobec Amazona i Google, gdzie regulator wymusił zmiany w systemach wykrywania fałszywych opinii. Nowością są rozszerzone kompetencje urzędu. CMA może samodzielnie stwierdzić naruszenie prawa i nałożyć sankcje bez konieczności długiego procesu sądowego. W praktyce oznacza to szybsze decyzje i większe ryzyko dla firm.
Jakie praktyki trafiają pod lupę regulatora
Zakres postępowań pokazuje, iż regulator skupia się na konkretnych mechanizmach wpływania na oceny. W przypadku AutoTradera analizowane jest niepublikowanie części negatywnych opinii, co mogło zawyżać średnie oceny ofert. Just Eat jest sprawdzany pod kątem możliwego sztucznego podnoszenia ratingów wybranych partnerów.
W innych przypadkach chodzi o oferowanie rabatów w zamian za pięciogwiazdkowe recenzje lub tworzenie opinii przez pracowników. To sygnał dla e-commerce. Problemem nie są tylko fałszywe opinie jako takie, ale każdy proces, który zaburza ich autentyczność. Dotyczy to także moderacji, algorytmów sortowania czy sposobu prezentacji ocen.
Nawet 10 proc. obrotu. Realne ryzyko dla sklepów
Najmocniejszy element nowych regulacji to wysokość kar. CMA może nałożyć sankcje sięgające do 10 proc. globalnego obrotu firmy. Dla dużych platform to setki milionów euro. Dla mniejszych e-sklepów to potencjalnie koszt, który może zachwiać biznesem. Co istotne, regulator nie musi już prowadzić długotrwałych sporów sądowych. Decyzje mogą zapadać szybciej, a firmy będą musiały natychmiast reagować i zmieniać praktyki.
– Daliśmy firmom czas na podjęcie adekwatnych działań. Teraz wdrażamy nasze nowe uprawnienia, aby stawić czoła niektórym z najbardziej szkodliwych praktyk – podkreśla Sarah Cardell z CMA. Dla branży to moment przejścia z etapu rekomendacji do realnej egzekucji.
Przeczytaj również: Jak przygotować sklep internetowy na 2027 już w 2026 roku. najważniejsze działania
FAQ. Fałszywe recenzje w e-commerce
- Czy fałszywe recenzje wpływają na sprzedaż?
Tak. Opinie klientów są jednym z kluczowych czynników wpływających na konwersję. Zawyżone oceny mogą krótkoterminowo zwiększać sprzedaż, ale długoterminowo obniżają zaufanie i zwiększają zwroty. - Czy manipulowanie opiniami wpływa na SEO?
Tak. Systemy Google analizują wiarygodność treści. Nienaturalne wzorce opinii mogą obniżyć widoczność sklepu w wynikach wyszukiwania. - Czy można moderować opinie klientów?
Tak, ale tylko w sposób transparentny. Usuwanie opinii musi mieć jasne uzasadnienie. Ukrywanie negatywnych recenzji bez podstaw może zostać uznane za wprowadzanie w błąd. - Czy nagrody za opinie są dozwolone?
Tak, jeżeli są jasno oznaczone. Brak informacji o benefitach dla autora opinii może naruszać przepisy konsumenckie. - Co powinien zrobić właściciel e-sklepu?
Wdrożyć jasne zasady moderacji, audytować system opinii i zadbać o transparentność. To dziś nie tylko kwestia wizerunku, ale także ryzyka prawnego.











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·