Facebook i Instagram bez kontaktu? UOKiK sprawdza, dlaczego nie możemy zadzwonić do giganta

2 godzin temu
Zdjęcie: Facebook i Instagram bez kontaktu? UOKiK sprawdza, dlaczego nie możemy zadzwonić do giganta / meta


​Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) podjął zdecydowane kroki w sprawie transparentności komunikacyjnej platformy Meta. Pod lupę trafił brak łatwo dostępnych danych kontaktowych, takich jak numer telefonu czy adres e-mail, które pozwoliłyby użytkownikom na szybką i skuteczną interakcję z właścicielem Facebooka i Instagrama.

​Mur zamiast wsparcia: Głos rozgoryczonych konsumentów

​Podstawą działań Urzędu są liczne skargi Polaków, którzy w sytuacjach kryzysowych czują się pozostawieni sami sobie. Brak bezpośredniego kontaktu z obsługą klienta to nie tylko niedogodność, ale realne zagrożenie dla bezpieczeństwa danych i finansów.

​Jeden z konsumentów w swojej skardze do UOKiK opisuje dramatyczną sytuację:

​„Osoby, które dostały się na moje konto, przeczesują moje prywatne wiadomości i zdjęcia na Messengerze, żeby wypaść na bardziej wiarygodnych w rozmowie z moimi znajomymi. W żaden sensowny sposób nie mogę się skontaktować z Metą w celu zabezpieczenia siebie i moich bliskich”.

​Użytkownicy podkreślają, iż przeszukiwanie regulaminów i podstron „wzdłuż i wszerz” nie przynosi rezultatów – gigant technologiczny skutecznie chroni się przed bezpośrednim kontaktem, oferując jedynie zautomatyzowane formularze, które w przypadku kradzieży tożsamości okazują się niewystarczające.

​E-commerce na celowniku

​Działania UOKiK nie ograniczają się jedynie do spółki Marka Zuckerberga. Urząd przygląda się całemu sektorowi e-commerce, kładąc szczególny nacisk na globalne podmioty świadczące usługi dla polskich konsumentów.

​Zgodnie z polskim prawem, każdy przedsiębiorca ma obowiązek udostępnienia danych, które umożliwią:

  • Szybki kontakt z firmą.
  • Efektywną komunikację w sprawach spornych lub alarmowych.
  • ​Transparentne informowanie o kanałach wsparcia technicznego.

​Gigantyczna kara na horyzoncie

​Stawka w tym sporze jest niezwykle wysoka. jeżeli zarzuty o utrudnianie kontaktu i brak wymaganych danych się potwierdzą, Meta może ponieść dotkliwe konsekwencje finansowe. Prezes UOKiK ma prawo nałożyć na spółkę karę w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Przy globalnej skali działalności Mety, mówimy o kwotach liczonych w miliardach dolarów.

​Sprawa ta ma być sygnałem dla wszystkich platform cyfrowych: globalny zasięg nie zwalnia z lokalnych obowiązków wobec konsumenta.

źródło: UOKiK

Idź do oryginalnego materiału