Ewakuacja bielskiego oddziału ZUS. Służby sprawdzały budynek po alarmie bombowym

5 godzin temu

Dziś rano, 30 stycznia, w Bielsku-Białej ewakuowano oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ul. Zygmunta Krasińskiego. Powodem było zgłoszenie o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego. Na miejsce skierowano służby ratunkowe i policję.

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych. Po otrzymaniu informacji o potencjalnym zagrożeniu pracownicy oraz interesanci ZUS zostali pilnie wyprowadzeni z budynku. Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych obiekt opuściło około 50 osób. Nikt nie odniósł obrażeń.

Na miejsce zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej oraz patrole policji. Teren wokół urzędu został zabezpieczony, a ulica Zygmunta Krasińskiego czasowo zamknięta dla ruchu. Funkcjonariusze prowadzili szczegółowe działania sprawdzające wewnątrz budynku, obejmujące kontrolę pomieszczeń i ocenę ewentualnego zagrożenia. Do czasu zakończenia czynności nikt nie miał wstępu do obiektu, a pracownicy ZUS nie wrócili na swoje stanowiska.

Jak wynika z informacji przekazanych przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, zdarzenie wpisuje się w serię zgłoszeń o bardzo niskiej wiarygodności, które dziś rano dotarły do wielu instytucji w całym kraju. O godzinie 9.05 koordynator CBŚP otrzymał informację o mailach, wysyłanych z zagranicznego adresu, zawierających groźby podłożenia ładunków wybuchowych w budynkach administracji publicznej, szkołach i innych obiektach. Wiadomości te zostały zakwalifikowane jako tzw. alarmy kaskadowe, których celem jest wywołanie niepokoju i paraliż pracy instytucji.

CBŚP oceniło zgłoszenia jako fałszywe i zaleciło, by nie przeprowadzać ewakuacji. Jednocześnie podkreślono, iż ostateczna decyzja w tej sprawie zawsze należy do właściciela lub zarządcy obiektu, który musi działać zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa.

Służby apelują o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń.

Idź do oryginalnego materiału