Francja i Hiszpania mierzą się z ogromnymi pożarami lasów, które zmusiły do ewakuacji setki tysięcy osób. Polska dysponuje doświadczonymi strażakami, sześcioma modułami GFFFV, siedmioma modułami GFFF oraz śmigłowcami zdolnymi do wykonywania zrzutów wody. Zapowiedziany wyjazd 105 strażaków do Hiszpanii został jednak zaplanowany wcześniej, a jednocześnie na miejscu będzie przebywało 35 funkcjonariuszy.
Sytuacja pożarowa na południu i zachodzie Europy jest bardzo trudna. We Francji największe działania prowadzone są w departamentach Żyronda i Landy. Ogień objął dziesiątki tysięcy hektarów, a jego front przesuwał się w kierunku aglomeracji Bordeaux. Do walki skierowano tysiące strażaków, żołnierzy, samoloty oraz śmigłowce.
21 lipca podczas gaszenia pożaru w rejonie lotniska Bordeaux-Mérignac zginęło dwóch francuskich strażaków. Francuskie władze zarządziły masowe ewakuacje, zamknęły część dróg i uruchomiły dodatkowe siły do ochrony miejscowości zagrożonych przez ogień.
Z żywiołem walczy również Hiszpania. Duże pożary rozwijają się między innymi w rejonie Madrytu, Ávili i Walencji. Dziesiątki tysięcy mieszkańców zostały ewakuowane, a kolejne osoby otrzymały nakaz pozostania w domach. Działania prowadzą strażacy, służby regionalne oraz hiszpańska Wojskowa Jednostka Ratunkowa UME.
W najbliższych dniach sytuację mogą dodatkowo pogorszyć wysokie temperatury, susza i silny wiatr. Ogień rozwijający się w takich warunkach może gwałtownie zmieniać kierunek, przerzucać się na duże odległości i zagrażać kolejnym miejscowościom.
W tym samym czasie polskich mediach pojawiły się informacje o skierowaniu do Hiszpanii 105 polskich strażaków. Liczba jest prawdziwa, ale wymaga dokładnego wyjaśnienia. W Hiszpanii nie będzie jednocześnie przebywało 105 funkcjonariuszy PSP. Od 1 do 30 sierpnia służbę będą pełniły trzy zmiany, każda licząca po 35 strażaków. Jedna zmiana będzie przebywała na miejscu przez około dziesięć dni.
Wyjazd nie został zorganizowany po wybuchu obecnych pożarów. Przygotowano go wcześniej jako element europejskiego programu prepozycjonowania sił ratowniczych. Polacy będą stacjonowali w Kastylii-La Manchy i pozostawali w gotowości do podjęcia działań na terenie Hiszpanii. Dla przykładu, w tej chwili na takich samych zasadach w Grecji są strażacy z Czech.
Europejski program prepozycjonowania został uruchomiony w 2022 roku. W tegorocznym 'sezonie’ w Hiszpanii, Portugalii, Francji, Grecji, Włoszech i na Cyprze. rozmieszczonych zostanie zostanie w sumie 777 strażaków z 14 państw.
Polska ma realne możliwości udzielenia takiego wsparcia. W strukturach Państwowej Straży Pożarnej funkcjonuje siedem modułów GFFF Poznań, Lublin, Wrocław, Białystok, Olsztyn, Łódź i Rzeszów. Są to zespoły przeznaczone do gaszenia pożarów lasów z ziemi, przede wszystkim przy użyciu narzędzi ręcznych. Mogą działać w trudnym terenie, również tam, gdzie dojazd ciężkich samochodów gaśniczych jest niemożliwy.
Polska dysponuje również sześcioma modułami GFFFV Poznań, Szczecin, Kraków, Wrocław, Białystok, Olsztyn. Są to rozbudowane zespoły przeznaczone do gaszenia wielkopowierzchniowych pożarów lasów przy użyciu pojazdów.
Polscy strażacy mają doświadczenie zdobyte podczas dużych zagranicznych akcji. Moduły GFFFV uczestniczyły między innymi w gaszeniu pożarów w Szwecji w 2018 roku, Grecji w 2021 i 2023 roku oraz Francji w 2022 roku.
Podczas misji we Francji Polska wysłała 146 strażaków i 49 pojazdów. W lipcu 2023 roku do Grecji wyruszyło 149 strażaków i 49 pojazdów. Polacy przez dwa tygodnie prowadzili działania związane z gaszeniem pożarów lasów.
Od zmiany rządu w grudniu 2023 roku nie było wyjazdu żadnego zagranicznego wyjazdu do działań. Polscy strażacy uczestniczyli przede wszystkim w ćwiczeniach, szkoleniach, certyfikacji oraz przygotowaniach do działań międzynarodowych.
Nie oznacza to automatycznie braku gotowości. Wysłanie zagranicznej pomocy zależy również od potrzeb państwa prowadzącego akcję. Kraj dotknięty pożarami musi wystąpić o wsparcie i określić, jakich sił potrzebuje. Może zwrócić się przede wszystkim o samoloty i śmigłowce, a nie o zespoły naziemne.
W ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności prośba trafia do Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego ERCC. Państwa przedstawiają dostępne siły, a kraj proszący o wsparcie wybiera oferty odpowiadające sytuacji operacyjnej. Pomoc może zostać również uzgodniona bezpośrednio między zainteresowanymi państwami.
Polska może wspierać działania także z powietrza. Państwowa Straż Pożarna nie posiada własnej floty gaśniczej, ale podczas dużych pożarów wykorzystuje policyjne śmigłowce S-70i Black Hawk ze zbiornikami Bambi Bucket. W działaniach uczestniczą również samoloty i śmigłowce zakontraktowane przez Lasy Państwowe.
Podczas majowego pożaru Puszczy Solskiej policyjne Black Hawki wykonały ponad sto zrzutów. Polska wykorzystywała taki śmigłowiec również za granicą. W 2022 roku policyjni lotnicy i strażacy pomagali w gaszeniu pożaru w Czeskiej Szwajcarii.
Wysłanie śmigłowca do Francji lub Hiszpanii byłoby możliwe, ale wymagałoby formalnego zapotrzebowania, decyzji polskich władz, dostępności maszyny i załogi oraz przygotowania zaplecza technicznego. Black Hawki pozostają śmigłowcami Policji i wykonują także inne zadania związane z bezpieczeństwem kraju.
O przygotowanie polskich sił do wyjazdu zaapelował gen. bryg. w stanie spoczynku Andrzej Bartkowiak, były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Wskazał, iż Polska ma doświadczonych strażaków, sprawdzone moduły, sprzęt oraz możliwości prowadzenia działań z powietrza.
Dość przyglądania się z boku. Pora głośno zaapelować o pełną gotowość polskich modułów GFFF i GFFV do wsparcia państw walczących z katastrofalnymi pożarami lasów. Tworzą je doświadczeni strażacy, którzy wielokrotnie udowodnili swoje umiejętności podczas najtrudniejszych…
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) July 26, 2026
5 dni temu



![Strażacy z Ukrainy ruszyli do Francji [WIDEO]](https://remiza.pl/wp-content/uploads/2026/07/videoframe_1959.png)







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·