Pod koniec sierpnia 2026 roku nadmorskie Darłowo stało się tłem wydarzeń, które od tygodni elektryzują opinię publiczną. Trzydniowy festiwal muzyki elektronicznej „Zew Wydm” miał być dla uczestników czasem zabawy i letniego wypoczynku nad Bałtykiem. Jedną z bawiących się na imprezie osób była Emilia Koprowska z Koszalina, która przyjechała na wydarzenie ze swoim mężem Krystianem.
Wakacyjny wyjazd zamienił się jednak w koszmar – po gwałtownej kłótni między małżonkami ślad po kobiecie urwał się nagle na pomorskim wybrzeżu. Co naprawdę wydarzyło się w feralną niedzielę i jakie tajemnice skrywa to zniknięcie?
Kim jest Emilia Koprowska?
zdjęcie zaginionej37-letnia Emilia na co dzień mieszkała w Koszalinie, gdzie wychowuje małoletniego syna (chłopiec po jej zniknięciu pozostaje pod opieką ojca). Z relacji brata kobiety wynika, iż od około dwóch miesięcy Emilia przebywała w separacji i nie mieszkała z mężem. Matka zaginionej podkreślała w mediach, iż córka utrzymywała z nią bardzo bliski, regularny kontakt.
Policja opublikowała szczegółowy rysopis oraz zestawienie znaków szczególnych:
- Wygląd i budowa: smukła sylwetka, zielone oczy, kasztanowe lub brązowe włosy.
- Znaki szczególne: tatuaż przedstawiający znak zodiaku Ryby (biegnący na prawym boku od żeber do biodra), napis „Krystian” wytatuowany na prawej dłoni w miejscu obrączki, charakterystyczne znamię na głowie oraz blizny w rejonie pępka.
- Ubiór i wyposażenie: białe jeansy, biała koszulka z motywem wiśni oraz napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki marki Big Star. Emilia nosiła okulary korekcyjne w czerwonych oprawkach, miała przy sobie brązowy plecak.
Feralna niedziela: awantura, uszkodzone auto i wyrzucony telefon
Emilia Koprowska30 sierpnia 2026 roku w Darłówku Wschodnim dobiegał końca wakacyjny festiwal. W trakcie imprezy między małżonkami doszło do ostrej kłótni, która – według słów męża – dotyczyła kwestii finansowych i biznesowych. Mężczyzna przyznał, iż po spięciu odszedł do samochodu, rzucając w stronę żony opryskliwe uwagi. Śledczy i świadkowie ustalili ponadto, iż uniemożliwił kobiecie samodzielny odjazd, odkręcając jedno z kół w jej pojeździe.
Około godziny 16:00 przypadkowy przechodzień zauważył zapłakaną i roztrzęsioną Emilię siedzącą na ławce. Kobieta żaliła się, iż mąż zabrał jej telefon oraz uszkodził auto, kategorycznie zabraniając przy tym wzywania policji. W trakcie rozmowy w pobliżu zahamował biały samochód – Emilia ostrzegła świadka, by oddalił się dla własnego bezpieczeństwa, po czym z auta wyrzucono w jej stronę na trawnik odebrany wcześniej telefon.
zdjęcie zaginionejWkrótce potem 37-latka zamówiła przejazd taksówką. Kierowca pojazdu relacjonował, iż pasażerka zanosiła się płaczem i bezustannie pisała z mężem na komunikatorze WhatsApp, wyrażając obawę, iż przez działania partnera zostanie jej odebrane dziecko.
Taksówkarz odwiózł kobietę pod jeden z hoteli w Darłowie, ale według jego obserwacji Emilia nie weszła do środka. Ostatni raz jej postać zarejestrowały kamery hotelowego monitoringu o godzinie 19:43. W sprawie występuje również pożegnalna wiadomość SMS o treści mówiącej o uczuciu i pożegnaniu, jaką kobieta miała wysłać do męża po godzinie 22:00.
Toksyczna relacja, siniaki i zwlekanie ze zgłoszeniem zaginięcia
Emilia KoprowskaZ biegiem czasu w jaw zaczęły wychodzić niepokojące fakty dotyczące życia prywatnego małżonków. Koleżanka zaginionej ujawniła w reportażu telewizyjnym, iż ich relacja była niezwykle toksyczna, a Emilia w ostatnim czasie znajdowała się w złym stanie psychicznym. Mąż miał ją często wyzywać, obrażać i oskarżać o romanse.
Świadek zwróciła także uwagę na liczne siniaki widoczne na ciele 37-latki. Mąż tłumaczył te obrażenia specyficznym stylem tańca żony i jej delikatną skórą, czemu znajoma zaginionej zdecydowanie zaprzeczała. Osoba z dawnego otoczenia mężczyzny wspominała również o głośnych awanturach domowychm które odbywały się, gdy mieszkał z pierwszą żoną.
Wątpliwości policji wzbudziło zachowanie męża po zniknięciu kobiety. Oficjalne zawiadomienie o zaginięciu złożył dopiero po dwóch dniach, reagując na wyraźne naciski ze strony rodziny Emilii. Rzeczniczka koszalińskiej policji podkreśliła, iż taka zwłoka utrudniła początkowe działania śledcze, a zeznania składane przez mężczyznę zostały oceniane jako nierzetelne i pełne nieścisłości.
Dodatkowe emocje wywołał sam mężczyzna, publikując w mediach społecznościowych nocny filmik nagrany z latarką, w którym wulgarnie odnosił się do podejrzeń — co później tłumaczył celową prowokacją mającą przynieść rozgłos sprawie.
Odnaleziony telefon i powrót służb na plażę
Po dwóch tygodniach intensywnych poszukiwań w śledztwie nastąpił najważniejszy przełom. 15 września ogłoszono, iż w Darłówku, niedaleko miejsca, gdzie odbywał się festiwal, policjanci odnaleźli wyłączony telefon komórkowy zaginionej. Urządzenie zostało zabezpieczone i przekazane biegłym do ekspertyzy kryminalistycznej.
Odnalezienie aparatu spowodowało ponowne natężenie działań w terenie. Do akcji poszukiwawczej włączyła się Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), której ratownicy wraz z policją rozpoczęli przeszukiwanie morskich ostróg, linii brzegowej oraz okolicznych terenów podmokłych i cieków wodnych.
W akcję od początku angażowali się bracia zaginionej, Jurek i Piotr, apelując do mieszkańców i kierowców o udostępnienie nagrań z kamer domowych i samochodowych. Śledczy wykluczyli już pierwsze fałszywe tropy:
- Wyłowione pod Kołobrzegiem ciało kobiety okazało się należeć do innej osoby.
- Wykluczono doniesienia o rzekomym pobycie Emilii w Jezierzanach.
Sprawa zniknięcia Emilii Koprowskiej pozostaje otwartą zagadką, a bliscy kobiety nie tracą nadziei na jej odnalezienie.











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·