W ubiegłym tygodniu przy ulicy Wodnej w Gnieźnie doszło do groźnego zdarzenia, które po raz kolejny zwróciło uwagę na problem zaniedbanych pustostanów w mieście. W wyniku silnych podmuchów wiatru z jednego z niezamieszkanych budynków zerwana została elewacja. Fragmenty materiału spadły na teren w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni i chodnika.
Sprawę zauważyła i zgłosiła do Straży Miejskiej jedna z mieszkanek okolicznych domów. Jak relacjonowała, oderwane elementy elewacji stanowiły realne zagrożenie zarówno dla pieszych, jak i dla przejeżdżających samochodów. Interwencja służb była szybka – w ciągu jednego dnia teren został uprzątnięty, a luźne fragmenty usunięte.
Choć reakcja była sprawna, samo zdarzenie ponownie uruchomiło dyskusję o stanie technicznym opuszczonych budynków w Gnieźnie. Pustostany, zwłaszcza te zlokalizowane w ścisłej zabudowie miejskiej, często pozostają bez odpowiedniego nadzoru, a ich pogarszający się stan techniczny może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Oderwana elewacja to tylko jeden z przykładów zagrożeń. Odpadające tynki, dachówki, elementy balkonów czy luźne konstrukcje stwarzają ryzyko dla przechodniów, mieszkańców okolicznych kamienic oraz kierowców. W okresach silnych wiatrów lub intensywnych opadów takie obiekty stają się szczególnie niebezpieczne.
Mieszkańcy zwracają uwagę, iż problem nie dotyczy wyłącznie ulicy Wodnej. W różnych częściach miasta znajdują się opuszczone budynki, które od lat nie są zabezpieczane ani remontowane. Każde kolejne zdarzenie pokazuje, iż kwestia pustostanów to nie tylko problem estetyki czy własności, ale przede wszystkim bezpieczeństwa publicznego.

1 miesiąc temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·