
Na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 74-letnim Haroldzie Gene’ie Lucasie, skazanym za zabójstwo 16-letniej Jill Piper i postrzelenie dwojga jej znajomych. Mężczyzna spędził w celi śmierci niemal pół wieku.
Egzekucję przeprowadzono we wtorek wieczorem w więzieniu stanowym na Florydzie. Lucas otrzymał śmiertelny zastrzyk składający się z trzech substancji. Jego zgon stwierdzono o godz. 18.18.
Zapytany przez naczelnika więzienia, czy chce powiedzieć coś przed śmiercią, odpowiedział jedynie: „Nie”.
Lucas sam zrezygnował z ostatnich możliwości odwoławczych. Wcześniej tłumaczył sędziemu, iż po 50 latach oczekiwania jest zmęczony i chce, aby sprawa dobiegła końca.
Do zbrodni doszło w sierpniu 1976 roku w Bonita Springs. Lucas miał wówczas 24 lata. Znał Jill Piper od kilku lat, pracował dla jej rodziny i wcześniej spotykał się z nastolatką.
Po konflikcie z dziewczyną i zatrzymaniu za wtargnięcie na teren jej domu miał grozić jej śmiercią. Jill poprosiła dwoje znajomych, aby zostali z nią na noc. Lucas pojawił się jednak z karabinem. Wielokrotnie postrzelił 16-latkę, która błagała go o życie, a następnie ranił jej przyjaciół – Richarda Byrda Jr. i Terri Rice.
Lucas został po raz pierwszy skazany na śmierć w 1977 roku. Z powodu kolejnych orzeczeń sądów i błędów dotyczących wymiaru kary procedurę kilkakrotnie powtarzano. Ostateczny wyrok śmierci wydano w 1990 roku.
Po egzekucji brat zamordowanej Lester Piper powiedział, iż trudno mówić o „zamknięciu rozdziału”, ale przyznał, iż odczuwa ogromną ulgę.
Była to 14. egzekucja przeprowadzona w tym roku na Florydzie. Stan odpowiada w tej chwili za ponad połowę wszystkich egzekucji wykonanych w 2026 roku w USA. Gubernator Ron DeSantis podpisał już nakazy dotyczące dwóch kolejnych, zaplanowanych na wrzesień.














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·