Do tragedii jednak nie doszło – wszystko dzięki błyskawicznej mobilizacji ludzi z sąsiedztwa. Świadkowie, widząc co się dzieje, w parę chwil zorganizowali koc, wybiegli przed klatkę i rozciągnęli go bezpośrednio pod balkonem. Czterolatka spadła prosto na materiał, który wyłapał ją i zamortyzował upadek z kilkunastu metrów.
Gdy na miejsce dotarli ratownicy, dziecko było przytomne. Dokładne informacje o jej stanie zdrowia nie są jeszcze znane.
- To sąsiedzi widząc sytuację zareagowali wzorowo, rozciągając koc, na który spadło dziecko. Dzięki ich postawie nie doszło do tragedii – przekazuje podkomisarz Karolina Wojciekian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Łomży.
Jak małe dziecko znalazło się po drugiej stronie barierki? Z relacji jednego z mieszkańców relacji wynika, iż czterolatka mogła przedostać się po balustradzie z sąsiedniego mieszkania.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·