Dzieci katowane przez opiekunów

1 godzina temu

Przed sądem w Zgierzu stanie troje dorosłych oskarżonych o znęcanie się nad dziećmi pozostającymi pod opieką rodziny zastępczej. Według prokuratury dzieci były bite, poniżane, polewane lodowatą wodą i wystawiane na mróz. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Sprawa wyszła na jaw w lutym podczas ferii zimowych w Myślenicach. Przypadkowy świadek zauważył 8-letniego chłopca stojącego na mrozie jedynie w piżamie i skarpetkach. Nagrał dziecko i zawiadomił policję.

Informacja trafiła do funkcjonariuszy w Zgierzu, którzy udali się do mieszkania rodziny zastępczej. Opiekunowie początkowo twierdzili, iż chłopiec przebywa u innego członka rodziny. Podczas kontroli dziecko pojawiło się jednak w mieszkaniu.

Policjanci zauważyli na jego ciele liczne obrażenia. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak, sińce znajdowały się na głowie i plecach, a podczas dokładniejszych oględzin stwierdzono je również na klatce piersiowej i pośladkach.

Według śledczych chłopiec był regularnie bity drewnianymi przedmiotami, znieważany, zmuszany do klęczenia nago oraz wystawiany na mróz. Miał być karany m.in. za niezłożenie skarpetek w pary czy zapomnienie o wyprowadzeniu psa.

Śledztwo wykazało, iż przemocy miała doświadczać również jego siostra. Dziewczynkę celowo kąpano w lodowatej wodzie i golono jej głowę.

W domu mieszkało łącznie ośmioro dzieci – siedmioro podopiecznych rodziny zastępczej oraz córka jednego z oskarżonych.

Zarzuty usłyszeli 40-letni ojciec zastępczy, 31-letnia matka zastępcza oraz ich 39-letni znajomy. Oskarżeni nie przyznają się do znęcania. Znajomy rodziny przyznał natomiast, iż stosował wobec dzieci metody, które określał jako „wychowawcze”.

Cała trójka została tymczasowo aresztowana. Dzieci trafiły pod opiekę innych rodzin i placówek.

Idź do oryginalnego materiału