Dyżurny lubińskiej policji pomógł zagubionej dziewczynie!

2 dni temu

Dyżurny lubińskiej komendy po raz kolejny pomógł potrzebującym. Odebrał zgłoszenie od przerażonej kobiety, która poinformowała, iż jej 15-letnia córka wyszła z domu kilkanaście godzin wcześniej i nie nawiązała kontaktu z rodziną. Matka wskazała policji miejsce gdzie może przebywać dziewczyna, ale nastolatki nigdzie nie było.

Dyżurny był w stałym kontakcie z kobietą kiedy policjanci szukali zaginionej. W pewnym momencie matka otrzymała wiadomość od córki – dziewczyna napisała, iż chce odebrać sobie życie.

– Od tej chwili liczyła się każda minuta – mówi Sylwia Serafin, oficer prasowy. – Z uwagi na ogromne emocje i strach o dziecko, kontakt z matką był utrudniony. Dyżurny przejął telefon matki i nawiązał bezpośredni kontakt z 15-latką, prowadząc z nią spokojną, pełną empatii rozmowę za pośrednictwem wiadomości. Dzięki doświadczeniu i odpowiednio poprowadzonej komunikacji, policjant nakłonił dziewczynę do powrotu do miejsca zamieszkania.

W domu na dziewczynę czekali powiadomieni funkcjonariusze.

– Na miejsce mundurowi wezwali zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu medyków, policjanci zapewnili dziewczynie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Ze względu na jej stan psychiczny, zapadła decyzja o przewiezieniu 15-latki do szpitala specjalistycznego. Dziewczyna jest już pod opieką lekarzy – dodaje Serafin. – W takich sytuacjach, kiedy liczy się czas, ogromną rolę odgrywa czujność, empatia i profesjonalizm policjantów, a także szybka reakcja i rozmowa, ratująca to co najważniejsze – życie drugiego człowieka.

Idź do oryginalnego materiału