Dyrektor szpitala w Tomaszowie Lubelskim nieprawomocnie skazany. Zapowiada apelację

52 minut temu
Sprawa ma swój początek 17 sierpnia 2022 roku. Tego dnia Dariusz Gałecki (wyraził zgodę na publikację imienia i nazwiska) został zatrzymany do kontroli drogowej w Dąbrowie Tarnawackiej. Kierowany przez niego lexus jechał z prędkością 137 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Dyrektor otrzymał mandat i punkty karne.Podczas kontroli Gałecki skontaktował się jednak ze starostą tomaszowskim, który następnie zadzwonił do zastępcy komendanta tomaszowskiej policji.To nie przekroczenie prędkości ani sam telefon do starosty stały się podstawą późniejszego zarzutu. najważniejsze okazały się zeznania, które Gałecki złożył ponad rok później.PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Tomaszów Lub.: Grupa przestępcza jak gang Olsena. Policjanci z zarzutami o korupcję na ławie oskarżonychChodziło o wyjazd do NFZ13 września 2023 roku dyrektor szpitala został przesłuchany przez funkcjonariusza Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Wyjaśniając okoliczności telefonu wykonanego podczas kontroli drogowej, zeznał, iż zależało mu na jej szybkim zakończeniu, ponieważ spieszył się do lubelskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Miał tam podpisać dokumenty związane z działalnością kierowanego przez siebie szpitala.Prokuratura postanowiła zweryfikować tę wersję wydarzeń. Z ustaleń śledczych wynikało, iż między 17 a 31 sierpnia 2022 roku w lubelskim oddziale NFZ nie były zaplanowane czynności związane z podpisywaniem dokumentów z udziałem Dariusza Gałeckiego.PRZECZYTAJ: Tomaszów Lubelski: Korupcja w drogówce? Prokuratura stawia nowe zarzuty policjantomProkuratura uznała w związku z tym, iż podczas przesłuchania dyrektor podał nieprawdę. Oskarżyła go o czyn z art. 233 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego składania fałszywych zeznań.7,5 tys. zł grzywny25 września Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim uznał Dariusza Gałeckiego za winnego zarzucanego mu czynu.Sąd wymierzył mu karę 250 stawek dziennych grzywny po 30 zł każda, co daje łącznie 7,5 tys. zł. Dyrektor ma również zapłacić 837,03 zł kosztów sądowych.Orzeczenie nie jest prawomocne. Dariusz Gałecki nie zgadza się z rozstrzygnięciem i zapowiedział wniesienie apelacji.
Idź do oryginalnego materiału