Niszczenie i kradzież znaków Strefy Czystego Transportu to już prawie codzienność. Wydawało się, iż sprawcy tych czynów są nieuchwytni. Tymczasem w ręce policji trafiło dwóch mężczyzn podejrzanych o te wykroczenia. Obaj przyznali się do winy, a o karze dla nich zdecyduje sąd. Policja informuje, iż nie są to ostatni wandale, których tożsamość zna.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Krakowie, od jakiegoś czasu prowadzili ustalenia dotyczące kradzieży i niszczenia znaków informujących o wjeździe do Strefy Czystego Transportu. Wynikiem tych ustaleń było wytypowanie dwóch mężczyzn podejrzewanych o ten czyn, którzy w pierwszej połowie marca, zostali zatrzymani w jednej z podkrakowskich miejscowości. W trakcie przeszukania jednego z mieszkań, policjanci znaleźli skradziony znak. Zarówno 40-latek, jak i 20-latek, przyznali się do kradzieży.
W związku z tym, iż kradzież ta dotyczy rzeczy o wartości poniżej 800 złotych, co stanowi złamanie przepisów kodeksu wykroczeń, wobec obu mężczyzn skierowane zostały wnioski o ukaranie do sądu, który zdecyduje o wymiarze kary.
– W sprawie kradzieży i niszczenia znaków planowane są kolejne czynności z ustalonymi osobami odpowiedzialnymi za ten proceder – zaznaczają krakowscy policjanci.
(GEG)

3 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·