
Do bulwersujących zdarzeń doszło na placu zabaw przy legnickim basenie „Delfinek”. Dorosła kobieta miała zwrócić uwagę bawiącym się tam dziewczynkom, by nie rozmawiały w języku ukraińskim. Potem zaczęła je zaczepiać nastolatki. Na końcu podeszła i jedną z nich uderzyła w twarz, drugą w kark.
Uderzony został także chłopiec, który pospieszył koleżankom na pomoc. Taką relację przedstawia w social mediach matka jednej z poszkodowanych dziewczynek.
-18.07.2026 około godziny 21:00 moje córki bawiły się z grupą znajomych przy basenie Delfinek, na dmuchańcach. Było ich sześcioro, w wieku 13–14 lat. Wszystkie dzieci są z Ukrainy, więc naturalnie rozmawiały między sobą po ukraińsku. Podeszła do nich kobieta z dwiema córkami i zwróciła im uwagę: „Jesteście w Polsce, mówcie po polsku.” Jedna z moich córek choćby ją przeprosiła, żeby uniknąć konfliktu. Niestety kobieta od początku była nastawiona bardzo agresywnie. Po chwili wróciła i stwierdziła, iż dzieci zajmują dmuchaniec i inne nie mogą się bawić. Po pewnym czasie okazało się, iż córka tej kobiety zostawiła tam piłkę. Kobieta uznała, iż nastolatki mają obowiązek jej tę piłkę podać. Dzieci odpowiedziały „nie”, więc sama ją zabrała. Nastolatki śmiały się między sobą z czegoś zupełnie innego. Wtedy kobieta podeszła i zapytała: „Kto się tu śmieje?” Nagle bez żadnego ostrzeżenia uderzyła pięścią w szyję koleżankę moich córek. Dziewczynka upadła na ziemię. W tej samej sekundzie moja córka dostała pięścią w twarz. Chwilę później podszedł chłopak z Ukrainy, który chciał stanąć w obronie dzieci. On również został uderzony i miał rozbity nos”. Druga moja córka odważyła się zapytać: „Dlaczego pani to zrobiła?” Usłyszała odpowiedź: „Bo jesteście z Ukrainy – czytamy we wpisie.
Taka jest relacja matki poszkodowanej 13-latki. Sprawa została zgłoszona legnickiej policji. Funkcjonariusze teraz będą ustalać szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

2 dni temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·