Ogrzewanie elektryczne rujnuje portfele Łodzian
Pani Izabela z Polesia pojawiła się na wtorkowym proteście. W rozmowie z nami przyznała, iż stan miejskich kamienic pozostawia wiele do życzenia.
- Ostatnie prace, które pamiętam, odbywały się w latach siedemdziesiątych. Największym problemem jest ogrzewanie elektryczne. Od listopada do lutego musimy płacić za prąd 2 tysiące zł miesięcznie, a jesteśmy na emeryturze. Można powiedzieć, iż człowiek cały rok odkłada na te rachunki.
- powiedziała.
- Ogrzewanie elektryczne w lokalach komunalnych to nie jest tylko przypadek Łodzi. Tak jest też również w innych dużych miastach. Natomiast Łódź jest największym kamienicznikiem w Polsce, drugim w Europie. Jesteśmy spadkobiercą zasobu, który po II wojnie światowej nie podlegał remontom. Nie jesteśmy w stanie w ciągu dwóch, trzech czy czterech lat nadrobić dziesiątki lat, które gdzieś uciekły
- mówił zapytany przez nas Paweł Jędrachowicz, dyrektor Departamentu Mieszkalnictwa UMŁ.
Z kolei Katarzyna Błachowicz-Barszcz, dyrektor ZLM-u, w oświadczeniu do mediów, podkreśliła 40% miejskiego zasobu jest podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej.
"Odnosząc się do zarzutów dotyczących liczby lokali wyposażonych w elektryczne źródła wydawania, wyjaśniamy, iż wybór tego rozwiązania nie był decyzją arbitralną ani bezrefleksyjną. Lokale z takim ogrzewaniem stanowią 27,5% zasiedlonych mieszkań. Wynika to m.in. z zastanego aktualnego stanu technicznego zasobu oraz obowiązujących przepisów prawa"
- napisała.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/protest-lokatorow-w-lodzi-policja-wydala-oswiadczenie/CvL4jbrdLwvU4LIrQ9s0"Problem jest bagatelizowany"
Stanowisko urzędników wywołało reakcję Łódzkiego Stowarzyszenia Lokatorów, organizatora wtorkowego protestu. W czwartek organizacja rozesłała oświadczenie do mediów.
"Zaniepokoiły nas zapewnienia ZLM o tym, iż wcale nie ma żadnych problemów z ogrzewaniem zasobu, iż 40% lokali jest przyłączonych do sieci ciepłowniczej więc wszystko jest ok. Z innych, aktualnych danych wynika, iż w zasiedlonych lokalach odsetek ten jest mniejszy i wynosi 35%. Miastu dalej brakuje konkretnego, publicznie dostępnego planu sukcesywnego przyłączania komunalnych budynków mieszkalnych do sieci ciepłowniczej, zwłaszcza tych poza strefą rewitalizacji. W latach 2018-2024 poza rewitalizacją przyłączono raptem kilka budynków komunalnych. Jednocześnie miasto przyznało dotację na ten sam cel na rzecz właścicieli przynajmniej 136 nieruchomości prywatnych. Szkoda, iż miasto nie znalazło przez te lata tyle woli by na własną rękę zadbać o swój zasób w tym aspekcie"
- stwierdziło ŁSL.
Społecznicy zauważyli, iż tegoroczna zima dała się lokatorom ostro we znaki i mimo ciągłego ogrzewania, w mieszkaniach było zimne.
"Wielu lokatorów miało tej zimy temperaturę w mieszkaniach sięgającą kilku-kilkunastu stopni - bo na więcej nie pozwalały wysokie koszty prądu, zawilgocone ściany i stropy, nieszczelne okna i sąsiadujące z lokalami pustostany"
- dodali.
W ich ocenie ogrzewanie elektryczne jest najbardziej problematyczne w lokalach socjalnych. Dotyczy bowiem osób najuboższych.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/protest-lokatorow-w-lodzi-przepychanki-pod-zarzadem-lokali-miejskich-interweniowala-policja-zdjecia/7PiyDej9AQR8QoAWIAG3
1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·