Dwa dni po tragicznych wydarzeniach jarosławskie opactwo ponownie otworzyło drzwi dla wiernych. Podczas sobotniej mszy homilię wygłosił ks. Adrian, jeden z duchownych rannych w ataku nożownika. Kapłan stanął przy ołtarzu z opatrunkiem i posiniaczoną twarzą. Wierni modlili się za zabitego ks. Stanisława Zbojnowicza i pozostałych poszkodowanych.
Dwa dni po ataku wrócił do opactwa. Ranny ksiądz stanął przy ołtarzu

Jarosławskie Opactwo zostało ponownie otwarte dla wiernych w sobotę po południu, dwa dni po ataku, w którym zginął jeden z duchownych, a cztery osoby zostały ranne. Kościół rektoralny pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa otwarto o godz. 16:30.
Godzinę później rozpoczęła się msza święta. Homilię wygłosił ks. Adrian, jeden z księży poszkodowanych podczas czwartkowej napaści. Duchowny pojawił się przy ołtarzu z widocznym opatrunkiem i posiniaczoną twarzą.
Do świątyni przyszło wielu wiernych. Wieczorem zaplanowano również różaniec w intencji ks. Stanisława Zbojnowicza, który zmarł wskutek obrażeń odniesionych podczas ataku.
Jarosławskie Opactwo otwarte po ataku
Wcześniej w miejscach, w których rozegrała się tragedia, modlił się abp Adam Szal wraz z kapłanami. Informację przekazano na utworzonym po ataku profilu "Jarosławskie Opactwo - po tragedii".
"W modlitwie zawierzani byli śp. ks. Stanisław, oraz poszkodowani: ks. Marek, ks. Adrian, p. Krzysztof i p. Ewa" - poinformowano.
ZOBACZ: "Objawy choroby psychicznej". Nowe informacje o nożowniku z Jarosławia
Na niedzielę w opactwie zaplanowano nabożeństwa o godz. 7:30, 10:00, 11:30 i 17:00. Wszystkie mają być transmitowane.
Atak w Jarosławiu. Zginął ksiądz, cztery osoby zostały ranne
Do ataku doszło w czwartek 24 września. Według ustaleń śledczych 31-letni obywatel Ukrainy miał zaatakować nożem trzech księży i dwie osoby świeckie.
Jednym z poszkodowanych był 72-letni ks. Stanisław Zbojnowicz. Duchowny zmarł w szpitalu. Pozostałe cztery osoby zostały ranne.
Podejrzany Ihor M. został zatrzymany. Sąd zdecydował w sobotę o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Ze względu na stan zdrowia środek ten ma być wykonywany w warunkach szpitalnych.
31-latek ma odpowiadać za zabójstwo, usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.

41 minut temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·