"Zobaczcie, jest i ona, jest licencja. Także wróciłem"
Dobrą informację detektyw (już oficjalnie) Rutkowski przekazał przez swoje media społecznościowe.
- Szczęśliwy dzień. Wyszedłem z Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Zobaczcie, jest i ona, jest licencja. Także wróciłem
- mówi w opublikowanym na swoim profilu filmiku uśmiechnięty celebryta, prezentując do obiektywu dokument.
Krzysztof Rutkowski stracił uprawnienia w 2009 roku. Odpowiednie dokumenty posiadała jedynie jego firma, co stało się przyczyną wielu kłopotów celebryty. Wśród nich był m.in. proces, w którym był oskarżony o wykonywanie czynności detektywa bez uprawnień - został uniewinniony od zarzutów.
https://tulodz.pl/lodzkie/czysta-woda-i-dzika-przyroda-ta-atrakcja-jest-tylko-20-km-od-lodzi/N3ocMDnyMrUoRGvSkA8dCofnięcie uprawnień miało być pomyłką
W maju br. poinformował, iż odebranie mu licencji detektywa odbyło się bezprawnie, gdyż wyrok sądowy, który był podstawą do cofnięcia mu uprawnień, dotyczy... kogoś innego.
- Mężczyzna o tym samym imieniu, nazwisku i roku urodzenia został skazany za napaść na kobietę. Ja nigdy czegoś takiego nie zrobiłem! Poza tym nie zgadzają się imiona rodziców, adres zamieszkania ani miejsce urodzenia. Tymczasem w 2009 roku Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi na podstawie wyroku na tego człowieka wydał decyzję dotyczącą mojej osoby
- twierdził wtedy Krzysztof Rutkowski.
Odzyskanie licencji to nie jedyna wiadomość, którą przekazał detektyw. Pochwalił się również, iż będzie bronił pracy dyplomowej. Od 2024 roku celebryta studiował bowiem bezpieczeństwo narodowe w Wyższej Szkole Gospodarki Krajowej w Kutnie.

1 godzina temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·