Dron spadł na jednostkę wojskową w Łódzkiem. Żandarmeria prowadzi dochodzenie

2 godzin temu

Poranny alarm pod Łęczycą

Jak informuje ppłk Tomasz Chamerski, Zastępca Komendanta Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Łodzi sytuacja rozpoczęła się wczesnym rankiem. Około godziny 7:45 oficer dyżurny jednostki w Leźnicy Wielkiej (niedaleko Łęczycy) otrzymał informację o znalezieniu na terenie obiektu niewielkiego drona. Na miejsce natychmiast skierowano grupę operacyjną.

Jak ustalono, maszyna spadła na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej. Choć incydent brzmi groźnie, służby uspokajają – w wyniku upadku maszyny nikt nie ucierpiał, nie odnotowano również żadnych strat materialnych w infrastrukturze jednostki.

Działania służb i zabezpieczenie dowodów

Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi od razu przejął sprawę. Teren został zabezpieczony, a technicy kryminalistyki rozpoczęli szczegółowe oględziny urządzenia.

- Nasi technicy kryminalistyki zabezpieczyli urządzenie latające. W chwili obecnej realizowane są czynności procesowe, m.in. zabezpieczenie monitoringu. Po ich zakończeniu znalezisko zostanie przekazane do biegłych w celu badań i ustalenia dokładnego pochodzenia

- przekazał ppłk Toamsz Chamerski.

Surowe kary za loty nad wojskiem

Incydent ten jest przypomnieniem o restrykcyjnych przepisach dotyczących lotów w strefach chronionych. Wojsko podkreśla, iż nie ma tolerancji dla naruszania przestrzeni powietrznej nad obiektami strategicznymi.

- Żandarmeria Wojskowa przypomina, iż zgodnie z Prawem lotniczym, wykonywanie lotów przy użyciu statku powietrznego m.in. nad terenami i obiektami wojskowymi, stanowi przestępstwo zagrożone karą więzienia do lat 5

- przypomina Płk Paweł Durka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.

Idź do oryginalnego materiału