Dron leciał w kierunku Mekki, Huti odpierają zarzuty. "Wyświechtane kłamstwo"

1 godzina temu

Dowodzona przez Arabię Saudyjską koalicja wojskowa poinformowała w środę o zestrzeleniu drona jemeńskich rebeliantów Huti. Miał on zostać wystrzelony w kierunku świętego miasta islamu, Mekki. Wspierani przez Iran bojownicy stanowczo zaprzeczyli tym oskarżeniom.

AP/Altaf Qadri
Mekka w Arabii Saudyjskiej (zdj. ilustracyjne)

"We wtorek 15 września 2026 r. saudyjskie siły obrony powietrznej z powodzeniem przechwyciły i zniszczyły wrogi bezzałogowiec wystrzelony przez terrorystyczną milicję Huti, zanim wszedł on w zakazaną przestrzeń powietrzną świętej stolicy" - podano w komunikacie.

ZOBACZ: Po Ormuzie pojawił się kolejny problem. Huti zagrażają ważnej cieśninie

Rzecznik dowodzonej przez Arabię Saudyjską koalicji wojskowej, generał Turki Al-Maliki, potępił "desperackie próby milicji i jej sojuszników mające na celu naruszenie bezpieczeństwa i stabilności oraz narażenie na niebezpieczeństwo gości Świętego Meczetu, obywateli i mieszkańców".

Wtorkowy incydent spowodował pierwsze od początku konfliktu włączenie syren na południu kraju i w Mekce.

Arabia Saudyjska. Koalicja zestrzeliła drona lecącego na Mekkę. Huti zaprzeczają

Huti zdementowali oskarżenia Rijadu. "Oskarżenia o rzekome wzięcie Mekki na cel to wyświechtane kłamstwo, wykorzystywane już wcześniej, które nikogo nie oszuka" - ocenił Hazm al-Assad.

Z kolei rzecznik Huti Jahja Sari przekazał, że w ciągu doby lotnictwo saudyjskie przeprowadziło 52 naloty na cywilną infrastrukturę i zapowiedział, iż nie pozostaną one "bez odpowiedzi".

Organizacja Współpracy Islamskiej (OWI) potępiła z kolei "ohydne ataki" na Mekkę i region Medyny. W oświadczeniu zaznaczono, iż działania te "profanują świętość miejsc kultu i meczetów oraz ranią uczucia muzułmanów na całym świecie".

ZOBACZ: Słynny Abrams zaatakowany z góry. Huti znaleźli jego słaby punkt

Obecna eskalacja jest kontynuacją wojny domowej w Jemenie, która wybuchła w 2014 roku i była postrzegana jako wojna zastępcza między Iranem, który wspiera Huti, a Arabią Saudyjską, która stanowi trzon koalicji wspierającej uznawany na arenie międzynarodowej rząd.

Na początku września Huti opanowali jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego, w tym strategiczną wyspę Perim (Majjan) w cieśninie Bab al-Mandab. Ich postępy wzmacniają pozycję ugrupowania w pobliżu jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata, łączącego Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału