Do zdarzenia doszło około godziny 15:00 w rejonie ulicy Fabrycznej. Kierujący BMW, wyjeżdżając z Placu Karola Marcinkowskiego w stronę ulicy Przy Dworcu, kilkukrotnie celowo wprowadził pojazd w poślizg. Tzw. drift wykonywał na skrzyżowaniu, gdzie ruch jest zwykle wzmożony. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego natychmiast ruszyli za samochodem i zatrzymali go do kontroli.
Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, iż młody kierowca nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. W przeszłości stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych. To jednak nie był koniec problemów. BMW, którym się poruszał, nie posiadało aktualnego badania technicznego.
Za celowe wprowadzanie auta w poślizg mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych. Brak ważnego przeglądu technicznego oznaczał kolejny mandat,tym razem 1000 złotych oraz zatrzymanie dowodu rejestracyjnego pojazdu.
Najpoważniejsze konsekwencje dopiero przed nim. Za kierowanie samochodem bez uprawnień 21-latek odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny nie niższa niż 1500 złotych, a także możliwy areszt, ograniczenie wolności lub sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci przypominają, iż efektowne manewry na drogach publicznych to nie pokaz umiejętności, ale realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W tym przypadku brawura zakończyła się wysokimi kosztami i wizytą w sądzie.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·