Dramatyczny wyścig z czasem w Elblągu. Policjanci uratowali seniora, który nie wiedział, gdzie jest

elblag24.pl 4 godzin temu

O tym, iż w policyjnej służbie o ludzkim życiu decydują często minuty, przekonali się elbląscy funkcjonariusze podczas niezwykle wymagającej interwencji. Dzięki opanowaniu, determinacji i sprytowi patrolu interwencyjnego, pomoc medyczna na czas dotarła do słabnącego seniora, który zadzwonił pod numer alarmowy, nie potrafiąc wskazać swojego miejsca pobytu.

Zgłoszenie bez adresu

Sytuacja od samego początku była krytyczna. Starszy mężczyzna skontaktował się ze służbami ratunkowymi, zgłaszając gwałtowne problemy z oddychaniem i narastające osłabienie. Głównym problemem okazał się jednak brak kluczowej informacji – poszkodowany nie był w stanie podać dokładnej lokalizacji, w której się znajduje. W policyjnym systemie zgłoszenie natychmiast otrzymało priorytet „zagrożenia życia”, co oznaczało konieczność podjęcia błyskawicznych i niestandardowych działań.

Policyjne śledztwo w kilka minut

Do akcji ruszyli policjanci z patrolu interwencyjnego – mł. asp. Paweł Skalij oraz sierż. Dariusz Kondratowicz. Funkcjonariusze wykazali się niezwykłą kreatywnością. W pierwszej kolejności ustalili stary adres zamieszkania zgłaszającego i niezwłocznie udali się na miejsce. Tam, dzięki sprawnie przeprowadzonym rozmowom z sąsiadami, zdobyli numer telefonu do syna potrzebującego pomocy seniora.

Będąc w stałym kontakcie telefonicznym z krewnym mężczyzny, policjanci uzyskali adekwatny, aktualny adres zamieszkania zgłaszającego i natychmiast podjechali pod wskazany dom.

Wejście przez balkon i pierwsza pomoc

Na miejscu okazało się, iż drzwi do budynku są zamknięte, a stan zdrowia seniora uniemożliwiał mu ich otwarcie. Liczyła się każda sekunda. Mundurowi nie czekali na wyspecjalizowany sprzęt – podjęli decyzję o siłowym dostaniu się do wnętrza obiektu przez okno balkonowe.

Po wejściu do środka funkcjonariusze zastali osłabionego mężczyznę. Od razu przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy przedmedycznej oraz wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki policjanci monitorowali funkcje życiowe seniora, dbając o jego bezpieczeństwo.

Gdyby nie profesjonalizm, szybka ocena sytuacji i dociekliwość mł. asp. Pawła Skalij oraz sierż. Dariusza Kondratowicza, ta historia mogłaby mieć tragiczny finał. Dzięki postawie elbląskich policjantów starszy mężczyzna trafił pod specjalistyczną opiekę lekarzy.

Idź do oryginalnego materiału