Dramatyczna walka o życie Piotra. Trwa pilna zbiórka na leczenie

1 godzina temu

Pochodzący z Kostrzyna pod Poznaniem 25-letni Piotr Kaminiczny urodził się jako zdrowe dziecko. Jednak po upływie zaledwie kilku miesięcy, nagle i bez ostrzeżenia, zaczął się dusić. Od tamtego momentu walczy z poważnymi problemami zdrowotnymi. Przez lata lekarze rozkładali ręce, a przez całe swoje życie pan Piotr był nieustannie leczony „na oślep” na dziesiątki różnych dolegliwości.

Samotna mama walczy o życie syna

Gdy skończył 17 lat, postawiono wreszcie diagnozę – okazało się, iż cierpi na zespół McCune’a-Albrighta. To niezwykle rzadka, agresywna i podstępna choroba, która niszczy kości oraz układ hormonalny i powoli odbiera szansę na normalne życie.

Kiedy Piotr miał 12 lat, spotkał nas kolejny potężny cios – zmarł jego tata. Zostałam sama z chorym synem, który wymagał opieki 24 godziny na dobę. Nie mogłam podjąć normalnej pracy. Podjęłam pracę na umowę zlecenie żeby w każdej chwili móc jechać z synem na pogotowie - mówi mama pana Piotra.

Zbiórka na walkę z rzadką chorobą

W Polsce lekarze niestety nie znaleźli skutecznego leczenia dla młodego mężczyzny. Pojawiła się jednak iskierka nadziei: nowoczesna kuracja za granicą. Niestety, jej koszty są gigantyczne.

Termin drugiej wizyty w Niemczech przypada już 21 września. Jak podkreśla mama 25-latka przerwanie terapii grozi zatrzymaniem pracy narządów wewnętrznych. Rodzina robi wszystko, by zdobyć fundusze – zbierają choćby butelki kaucjonowane, bo do wyjazdu zostało kilka czasu, a liczy się każdy grosz.

Sama nie dam już rady, moje siły całkowicie się wyczerpały. Proszę, pomóżcie mi uratować syna. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to dla nas szansa na życie. Błagam o pomoc w imieniu swoim i moich dzieci - prosi pani Katarzyna.

Wszystkie osoby, które chcą pomóc i sfinansować leczenie pana Piotra, mogą to zrobić TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału