Dramat przy ul. Dalekiej. Policjanci przywrócili kobiecie funkcje życiowe, jej partner trafił do aresztu

elblag24.pl 1 godzina temu

Dramatyczne sceny rozegrały się w minioną sobotę w jednym z mieszkań przy ulicy Dalekiej w Elblągu. Rutynowa interwencja dotycząca awantury domowej przerodziła się w walkę o życie 43-letniej kobiety. Sprawca usłyszał już zarzuty.

W sobotni poranek, 31 stycznia, elbląscy policjanci otrzymali zgłoszenie o głośnej kłótni w lokalu przy ul. Dalekiej. Gdy funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, zastali sytuację znacznie poważniejszą, niż zakładał pierwotny meldunek.

Walka o każdą sekundę

W mieszkaniu znajdowała się 43-letnia kobieta, która była w stanie krytycznym i wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Policjanci, widząc, iż doszło do zatrzymania krążenia, nie czekali na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. Mundurowi natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Dzięki ich profesjonalizmowi i determinacji udało się przywrócić kobiecie funkcje życiowe.

Poszkodowana została przetransportowana do szpitala przez wezwane na miejsce pogotowie. Jak informują służby, jej stan w chwili hospitalizacji był określany jako ciężki.

Zatrzymania i zarzuty

W związku ze zdarzeniem policjanci zatrzymali dwie osoby przebywające w mieszkaniu: 39-letniego partnera poszkodowanej oraz jego 62-letnią matkę. Badanie alkomatem wykazało, iż oboje znajdowali się pod wpływem alkoholu.

Drobiazgowe śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury pozwoliło na postawienie zarzutów młodszemu z zatrzymanych.

– Mężczyzna usłyszał zarzut z art. 156 par. 2 Kodeksu Karnego, dotyczący spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Sprawca za kratkami

Ze względu na charakter czynu oraz brutalność zdarzenia, śledczy wystąpili z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy. Dziś, 2 lutego, sąd przychylił się do tego wniosku i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 39-latka na okres trzech miesięcy.

Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu mężczyźnie grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności. Policja przez cały czas wyjaśnia szczegółowe okoliczności sobotniej awantury.

Idź do oryginalnego materiału