
Na terenie jednostki policji w podwarszawskiej miejscowości Piaseczno miało dojść do gwałtu na młodej policjantce. O dokonanie przestępstwa podejrzany jest jeden z przełożonych oddziałów prewencji Komendy Stołecznej Policji.
Sąd Rejonowy w Piasecznie zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Mężczyzna usłyszał zarzuty zgwałcenia policjantki oraz zmuszenia jej do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Informację potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba.
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 3 na 4 stycznia na terenie jednostki policji w Piasecznie, gdzie przebywali funkcjonariusze odbywający szkolenia. Według relacji dziennikarza śledczego Marcina Dobskiego sytuacja została zgłoszona przełożonym po interwencji innych policjantów.
W wydanym komunikacie stołeczna policja poinformowała, iż Komendant Stołeczny Policji polecił natychmiastowe podjęcie czynności kontrolnych oraz niezwłocznie zawiadomił prokuraturę. Funkcjonariusz, wobec którego sformułowano zarzuty, został zawieszony w obowiązkach służbowych, objęty postępowaniem dyscyplinarnym, zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
Jak podano, pokrzywdzonej policjantce zapewniono wsparcie, w tym pomoc psychologiczną. Jednocześnie zlecono czynności wyjaśniające dotyczące nadzoru służbowego w oddziale prewencji, a ich wyniki mogą skutkować dalszymi konsekwencjami personalnymi.
Sprawa wywołała również reakcje polityczne. Były minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak skrytykował kierownictwo resortu oraz policji, domagając się wyjaśnień i personalnych konsekwencji. Śledztwo w sprawie trwa.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·