Hiszpańska policja zatrzymała 21 osób w śledztwie dotyczącym grupy związanej z Pablo C.M., znanym jako „El Pablo”. Podejrzewa się, iż klan prał pieniądze z handlu narkotykami w Palma na Majorce. W ramach operacji zajęto lub objęto zabezpieczeniem 48 nieruchomości.
Holenderski serwis Crime Nieuws opisał sprawę jako odkrycie ukrytej luksusowej willi z basenem, mocnym zabezpieczeniem i podziemnym tunelem. Hiszpańskie media potwierdzają większość tych ustaleń, choć różnią się co do tunelu.
Dom z basenem i sprawa tunelu
Według relacji, w akcji uczestniczyło ponad 200 funkcjonariuszy Policía Nacional, a śledztwo prowadzono wspólnie z Vigilancia Aduanera. Główna rezydencja miała ok. 1400 m kw., basen i garaż. W katastrze nie figurowała jednak jako jedna nieruchomość, ale jako dziewięć domów zarejestrowanych na Pablo C.M., jego żonę i innych krewnych.
Przeczytaj też: Przemyt narkotyków w Hiszpanii. Brytyjczyk porzucił walizkę i wrócił po 5 dniach.
Najwięcej rozbieżności dotyczy tunelu. Portal OKDiario podaje, iż znaleziono podziemny korytarz o długości 50–75 m, biegnący pod kilkoma domami, który – według wstępnych ustaleń – mógł służyć jako droga ucieczki. Inne relacje mówią jedynie o „możliwym” tunelu ucieczki w rezydencji. Jak podają źródła, technicy miejscowego ratusza i policja przez cały czas ustalają długość tunelu, łączone przez niego budynki oraz to, do czego był wykorzystywany.
Pieniądze z narkotyków w nieruchomościach
Śledczy podejrzewają, iż grupa użyła pieniędzy ze sprzedaży narkotyków do kupowania domów w dzielnicy La Soledat w Palma, gdzie klan od lat ma swoje zaplecze. Suma objęta śledztwem to 20 mln euro, czyli ok. 88 mln zł. Jak podaje hiszpańska telewizja COPE, wartość rynkowa zajętych 48 nieruchomości zbliża się do tej kwoty.
Przeczytaj też: Holenderski fan Escobara zatrzymany w Kolumbii.
Według informacji z Hiszpanii grupa miała kupować domy stopniowo, jeden po drugim, w sąsiedztwie domu głównego podejrzanego. Holenderski serwis zaznacza, iż nie wiadomo, czy wszystkie zajęte lub zamrożone nieruchomości zostały kupione za pieniądze pochodzące z przestępstwa.
Zatrzymania i zwolnienie z aresztu
W piątek 9 października Pablo C.M. wraz z 11 innymi osobami został doprowadzony do sądu w Palma. Sędzia zwolnił go wraz z innymi osobami na wolność z środkami zapobiegawczymi. Pozostałych dziewięciu zatrzymanych opuściło komisariat po złożeniu zeznań. Zwolnienie nie oznacza jednak zakończenia sprawy: podejrzany musi przestrzegać warunków nałożonych przez sąd, a zarzuty pozostają aktualne.
Według hiszpańskich mediów w sprawie chodzi o pranie pieniędzy z handlu narkotykami oraz sam handel. Nie podano szczegółowego katalogu zarzutów dla każdej z osób.
Przeczytaj też: Pranie pieniędzy przez luksusowe auta: Maroko bada zakupy
Co dalej ze śledztwem
Śledztwo jest otwarte. Hiszpańska policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w najbliższych dniach, a śledczy analizują dokumenty i przedmioty zabezpieczone podczas przeszukań. Zajęto też narkotyki, broń palną, biżuterię i pojazdy.
Sprawa pokazuje, iż Hiszpania bada nie tylko handel narkotykami, ale także sposób, w jaki zyski z tego procederu mogły być ukrywane w majątku. Do czasu zakończenia postępowania wszystkie wymienione osoby pozostają podejrzanymi, obowiązuje domniemanie niewinności.
Źródła:













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·