Dolewały koleżance z biura środki przeczyszczające. Byłe pracownice ZUS z prokuratorskimi zarzutami

1 godzina temu
Zdjęcie: Kolejka do ZUS w Lublinie


Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe zakończyła najważniejszy etap śledztwa w sprawie wstrząsającego procederu w lubelskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ul. Zana. Zarzuty usłyszały cztery byłe pracownice instytucji: Paula L., Ewa K., Monika Ch. oraz Teresa J. Kobiety są podejrzane o to, iż działając wspólnie i w porozumieniu, systematycznie dolewały do napojów swojej koleżanki z pokoju preparaty o silnym działaniu przeczyszczającym, doprowadzając do rozstroju jej zdrowia.

Trzy miesiące podtruwania w biurze przy Zana

Z ustaleń śledczych wynika, iż podejrzane działały w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem w okresie od 23 czerwca do 27 sierpnia 2025 roku. Ich celem była 51-letnia współpracownica, Magdalena W.

Konflikt w biurze narastał od początku lata. Pokrzywdzona zaczęła uskarżać się na powtarzające się dolegliwości i bóle, które ustępowały wyłącznie w dniach wolnych od pracy. Finał sprawy nastąpił 27 sierpnia 2025 roku. Jak ustaliła prokuratura, podejrzane dolały wówczas do napoju Magdaleny W. preparat zawierający laktulozę. Zastosowana dawka co najmniej dwukrotnie przekraczała maksymalną dawkę terapeutyczną, co wywołało u pokrzywdzonej rozstrój zdrowia trwający poniżej 7 dni.

Zobacz również

15 tysięcy mieszkańców zdecydowało, na co miasto wyda w 2027 roku blisko 20 milionów złotych | LISTA PROJEKTÓW

Ciężki sprzęt wjeżdża na Górki Czechowskie. Deweloper TBV rusza z budową bloków mieszkalnych | WIZUALIZACJE

Znana prezenterka i polowanie na ukryte wieszaki. W czwartek otwarcie trzeciego TK Maxx w Lublinie

Cenowy rozstrzał ofert na budowę 360-metrów ścieżki rowerowej: od 788 tys. zł do 1,22 mln zł. Każda przekracza budżet miasta

Asfalt zamiast zniszczonej kostki i latarnie na całej długości. Miasto wybrało projektanta ścieżki nad Zalew Zemborzycki

Ponad 31,7 mln zł z UE na Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży w Lublinie. Zaglądamy na budowę przy ul. Kunickiego

Bank Pekao sprzedaje kolejną kamienicę w centrum Lublina. Cena zwala z nóg!

Koniec uciekania do rowu przed autami na ul. Krężnickiej. Lublin dokończy budowę chodnika do granicy miasta

Gigant z ubraniami i dodatkami wchodzi do Felicity. Będzie to jego trzeci sklep w Lublinie | DATA OTWARCIA

Granit, nowe latarnie i zieleń. Plac Rybny w Lublinie czeka metamorfoza

W miejscu krzaków i drzew stanie prywatny akademik? Deweloper z planem na niezagospodarowane działki w centrum Lublina

Dyscyplinarne zwolnienia i milczenie przed prokuratorem

Gdy poszkodowana zorientowała się, co dzieje się w biurze, zaalarmowała przełożonych i policję. Wewnętrzna kontrola w lubelskim ZUS natychmiast potwierdziła zasadność zgłoszenia. Trzy pracownice zostały zwolnione dyscyplinarnie w trybie natychmiastowym, a czwarta, która była w trakcie przechodzenia na emeryturę, również pożegnała się ze stanowiskiem. Żadna z podejrzanych nie pracuje już w instytucji.

Przesłuchane przez prokuratora Paula L., Ewa K., Monika Ch. oraz Teresa J. nie przyznały się do zarzucanych im czynów i odmówiły składania wyjaśnień. Kobiety złożyły wnioski o doręczenie pisemnego uzasadnienia zarzutów oraz o końcowe zaznajomienie z materiałami śledztwa.

Śledczy przedstawili podejrzanym zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, popełniony czynem ciągłym, wspólnie i w porozumieniu (art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.). Za to przestępstwo grozi im kara grzywny, ograniczenia wolności albo do 2 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału