Dlaczego doszło do katastrofy samolotu w Puszczy Solskiej? Zginął w niej pilot Mieleckich Zakładów Lotniczych

2 godzin temu
Do wypadku doszło we wtorkowy wieczór podczas akcji gaśniczej lasu w Puszczy Solskiej. W katastrofie zginął 65-letni pilot, pracujący dla Mieleckich Zakładów Lotniczych (Fot. Policja, Mieleckie Zakłady Lotnicze)

Trwa ustalanie przyczyn katastrofy, do jakiej doszło podczas gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej. 5 maja około godz. 20 rozbił się samolot gaśniczy Dromader, pilotowany przez 65-letniego pracownika Mieleckich Zakładów Lotniczych. Pilot zginął na miejscu. Znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok, trwa także śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu.

Do wypadku doszło we wtorkowy wieczór podczas akcji gaśniczej. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn rozbił się samolot M-18B Dromader, który jak podał jako pierwszy portal Dlapilota.pl, był pilotowany prze 65-letniego Andrzeja Gawrona. Był on niezwykle doświadczonym pilotem. – „Był instruktorem samolotowym 1. klasy, z doświadczeniem w szkoleniach klasy FI, IRI, CRI ME(L) i CRI SE(L), a także autorem publikacji w Przeglądzie Lotniczym Aviation Revue – podaje portal Dlapilota.pl. Ostatnio pracował w Mieleckich Zakładach Lotniczych, wcześniej (od 1993 r.) był pilotem LOT-u.

Do swojego ostatniego lotu wyruszył w miniony wtorek z lotniska w Warszawie. Celem był płonący las w powiecie biłgorajskim, gdzie doszło do katastrofy.

„Pamięć o naszym Koledze pozostanie na zawsze w naszej społeczności”

Z głębokim smutkiem i żalem informujemy, iż podczas wtorkowej akcji gaśniczej w Nadleśnictwie Józefów doszło do tragicznego zdarzenia – możemy przeczytać w oświadczeniu Zarządu i Pracowników Mieleckich Zakładów Lotniczych

Rozbił się samolot gaśniczy Mieleckich Zakładów Lotniczych, operujący z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. Zginął nasz pilot Andrzej – wieloletni kapitan PLL LOT, który po zakończeniu służby liniowej latał jako pilot samolotu M-18 Dromader w MZL, oddany swojej pracy i ludziom. Jego śmierć to bolesna strata dla całej społeczności lotniczej oraz wszystkich, którzy mieli zaszczyt z nim współpracować.

W imieniu Zarządu oraz wszystkich Pracowników Mieleckich Zakładów Lotniczych składamy najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim dotkniętym tą ogromną stratą.

Łączymy się z Państwem w bólu i żałobie zapewniając o naszym wsparciu i gotowości do udzielenia wszelkiej możliwej pomocy w tym niezwykle trudnym czasie.

Jednocześnie informujemy, iż współpracujemy z odpowiednimi służbami w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Pamięć o naszym Koledze pozostanie na zawsze w naszej społeczności.

Raport PKBWL w ciągu miesiąca

Znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok 65-letniego pilota.

Wstępne wyniki wskazują na obrażenia wielonarządowe jako przyczynę zgonu – mówi Wirtualnej Polsce prokurator Rafał Kawalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. – Będą jeszcze przeprowadzane dodatkowe badania, m.in. krwi. Dopiero po uzyskaniu wszystkich tych dodatkowych badań biegli wydadzą pisemną opinię w tym zakresie – dodaje.

Głos ws. wtorkowej katastrofy zabrała już Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych.

W związku z wypadkiem z udziałem samolotu Dromader w powiecie biłgorajskim informujemy, iż zespół badawczy Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych udał się na miejsce wypadku. Na miejscu zespół wykonuje niezbędne czynności, w tym oględziny wraku samolotu. W terminie 30 dni Komisja opublikuje raport wstępny z wypadku – możemy przeczytać w komunikacie.

Jest śledztwo prokuratury

Śledztwo wszczęła również Prokuratura Okręgowa w Zamościu.

W dniu 5 maja 2026r. Prokuratura Okręgowa w Zamościu została zawiadomiona o zdarzeniu w ruchu lotniczym w powicie biłgorajskim w związku z prowadzoną tam akcją gaśniczą w lasach, gdzie po godz. 20:00 na ziemię spadł samolot gaśniczy Dromader biorący udział w tych działaniach – informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec.

6 maja od godzin porannych na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny miejsca zdarzenia przez Prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Zamościu i Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju, biegłego z zakresu medycyny sądowej i przy udziale innych służb w tym Policji i Straży Pożarnej. Czynności są prowadzone także z udziałem przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

W wyniku przedmiotowego zdarzenia śmierć poniósł 65-letni mężczyzna – pilot samolotu.

W Prokuraturze Okręgowej w Zamościu będzie prowadzone śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu powietrznym, którego następstwem jest śmierć człowieka tj. o czyn z art. 177 § 2 k.k. Będzie ono zmierzało m.in. w kierunku ustalenia wszystkich okoliczności sprawy w tym przebiegu zdarzenia, ustalenia jego przyczyn i rozważenia czy w związku z tym istnieją podstawy do przypisania komuś odpowiedzialności karnej.

W sprawie w szczególności po zakończonych oględzinach miejsca zdarzenia dojdzie do zabezpieczenia szczątków rozbitego samolotu, które zostaną poddane dalszym badaniom, zostanie przeprowadzona sekcja zwłok pokrzywdzonego, zabezpieczona zostanie dokumentacja związana z wykonanym lotem.

Kierując się dobrem prowadzonego postępowania, Prokuratura na obecnym etapie nie informuję, o innych poczynionych w sprawie ustaleniach – możemy przeczytać w środowym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Idź do oryginalnego materiału