Iwona Cygan Fot. policjaW poniedziałek, 9 marca Sąd Okręgowy w Rzeszowie zamknął przewód sądowyw sprawie brutalnego zabójstwa, 17 letniej wówczas Iwony Cygan ze Szczucina. Prokuratura zażądała surowych kar dla dwu głównych oskarżonych. Dla Pawła K. – dożywocia, a jego ojca Józefa K. – 25 lat pozbawienia wolności. Wobec czternastu byłych policjantów – oskarżonych o tuszowanie sprawy i manipulowanie materiałem dowodowym – prokuratura zawnioskowała o kary od 2 do 6 lat więzienia. Dla Renaty D.-G., oskarżonej m.in. o składanie fałszywych zeznań, prokurator zażądał 4,5 roku pozbawienia wolności.
Proces w sprawie zabójstwa w SO w Rzeszowie toczy się od 2018 roku. Akta sprawy liczą 230 tomów. W trakcie postępowania przesłuchano setki świadków, w tym część w trybie ochronnym (ich nazwiska zna tylko prokuratura i sąd).
9 marca prokurator z Prokuratury Krajowej wygłosił mowę końcową. – Pomimo upływu ponad 27 lat od dramatycznych wydarzeń, sprawa ta ma i powinna mieć ogromne znaczenie. Jej ostateczne wyjaśnienie jest niezbędne dla rodziny, dla lokalnej społeczności i dla organów państwa – mówił prokurator Tomasz Dorosz.
Zakończenie przewodu sądowego oznacza wejście procesu w finałową fazę. Po mowach końcowych obrońców sąd wyznaczy termin ogłoszenia wyroku. Dojdzie do tego najprawdopodobniej na przełomie maja i czerwca. Będzie to jednak dopiero rozstrzygnięcie pierwszej instancji, od którego strony będą mogły się odwołać.
Zbrodnia sprzed blisko trzech dekad, zmowa milczenia i Archiwum X
Iwona Cygan w 1998 roku miała 17 lat. W nocy z 13 na 14 sierpnia tego roku została brutalnie pobita i uduszona. Jej ciało znaleziono następnego dnia przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej. Biegli ustalili, iż nastolatka była maltretowana, a następnie uduszona metalowym drutem kolczastym.
Pierwsze śledztwo po zabójstwie nie doprowadziło do postawienia zarzutów i przez lata utknęło w martwym punkcie. Lokalna społeczność milczała, a część osób związanych z ofiarą i oskarżonymi miała przez lata nie mówić wszystkiego organom ścigania. Ba, ci co chcieli mówić, gwałtownie ginęli w niewyjaśnionych do końca okolicznościach.
Przełom nastąpił dopiero w 2016 roku, gdy do sprawy wróciło krakowskie Archiwum X, a śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa. To wtedy udało się przełamać zmowę milczenia, dotrzeć do nowych świadków i powiązać wątki, które wcześniej zostały pominięte.
W 2017 roku zatrzymano pierwsze osoby, a na ławie oskarżonych ostatecznie zasiadło 17 osób. Paweł K. i Józef K. jako oskarżeni o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. 14 byłych i emerytowanych policjantów oraz Renata D.-G.
Ci ostatni odpowiadają z wolnej stopy. Zdaniem prokuratury, byli funkcjonariusze policji, którzy prowadzili sprawę w końcu lat 90., mieli posiadać informacje istotne dla wyjaśnienia zbrodni, ale nie nadali im służbowego biegu. W akcie oskarżenia zarzucono im m.in. utrudnianie postępowania, fałszowanie dokumentacji i manipulowanie materiałem dowodowym, w tym podmianę zabezpieczonych śladów DNA.

2 tygodni temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·