Czy AI zastąpi muzyków? Wygenerowane piosenki robią miliony wyświetleń

3 godzin temu

Lata pracy a komputerowy algorytm

Wanessa swoją przygodę z muzyką zaczęła jako mała dziewczynka, biegając z mikrofonem wokół telewizora. Potem przyszły lata ciężkiej pracy - prywatna szkoła muzyczna, Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia, wokalistyka jazzowa na drugim stopniu, a w tej chwili prywatne lekcje. Jej edukacja trwa już 12 lat i artystka nie planuje jej kończyć. Gdy patrzy na piosenki robione przez AI, które wykręcają miliony wyświetleń w sieci, nie ukrywa swojego sceptycyzmu.

https://kutno.net.pl/wiadomosci-zychlin/mieszkancy-oczekuja-zmian-twierdza-ze-jest-brzydko-i-niebezpiecznie/lJyEEB3YO11IOC7Ef4PG

- Dla mnie wszelkie twory AI nie są sztuką, ponieważ prawdziwą sztukę tworzą ludzie, czerpiąc z własnych doświadczeń, emocji i przeżeń. To właśnie te elementy nadają dziełom autentyczność i sprawiają, iż mają one wartość. Wytwory sztucznej inteligencji mogą być efektowne, choć osobiście tego nie dostrzegam, ale brakuje im ludzkiego pierwiastka - wyjaśnia wokalistka.

Młoda artystka zauważa również ogromne zagrożenie dla samej magii tworzenia i relacji między artystami.

- Mam wrażenie, iż AI zabija proces twórczy i zmienia sztukę w produkt nastawiony wyłącznie na komercję oraz wyświetlenia. W tworzeniu muzyki czy innych dzieł bardzo często uczestniczy wiele osób, a AI może ten proces ograniczyć, niszcząc również relacje i współpracę, które są nieodłączną częścią twórczości - dodaje Wanessa.

Czy to kradzież tożsamości?

Największe kontrowersje wzbudzają sytuacje, gdy sztuczna inteligencja idealnie podrabia głos znanych gwiazd i każe im śpiewać zupełnie nowe, często absurdalne piosenki. Dla młodej wokalistki to przekroczenie bardzo niebezpiecznej granicy.

- Szczególnie mam problem z utworami przerabianymi lub aranżowanymi przez AI w taki sposób, by imitowały głos konkretnego artysty. Dla mnie to już ociera się o kradzież czyjejś tożsamości artystycznej. W coverach tworzonych przez ludzi widzimy ich własną interpretację, pomysł, emocje, a przede wszystkim ich prawdziwy głos. To właśnie te elementy sprawiają, iż muzyka jest wyjątkowa i autentyczna - tłumaczy.

Zwraca też uwagę na to, dlaczego te miliony kliknięć w internecie wcale nie muszą oznaczać, iż bezgranicznie zachwycamy się algorytmami.

- Piosenki te faktycznie mają bardzo wiele wyświetleń, ale zauważyłam, iż często są przywoływane w kontekście żartu, co budzi we mnie nadzieję, iż społeczeństwo zachowuje wobec nich pewien dystans.

Czy AI ma szansę zastąpić muzyków?

Choć technologia rozwija się w błyskawicznym tempie, Wanessa wierzy, iż słuchacze ostatecznie zawsze wybiorą prawdę. AI uważa za naturalną konsekwencję ludzkiej ciekawości świata i poszukiwania nowych możliwości. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy technologia przestaje być tylko wsparciem.

- Rozwój technologii i samo AI nie są czymś złym. Problem pojawia się wtedy, kiedy osoba X uznaje, iż AI może zastąpić ludzi - osoby A, B, C i kolejne - zamiast być jedynie narzędziem wspierającym ich pracę. Myślę, iż muzyka tworzona przez AI nie może osłabić jej jakości, ponieważ zawsze znajdą się osoby, które będą cenić autentyczność, emocje, doświadczenie artystów i cały proces twórczy - podkreśla Wanessa.

Swoje przemyślenia kończy bardzo trafnym i filozoficznym wnioskiem na temat tego, czym tak naprawdę jest dla nas muzyka i sztuka.

- To dalej będzie za mało, aby zastąpić to, co dla wielu ludzi stanowi istotę sztuki, czyli właśnie ten ludzki pierwiastek i indywidualność. Warto zaznaczyć, iż ludzie ogólnie obawiają się, iż roboty czy sztuczna inteligencja zastąpią ich w pracy, dlatego myślę, iż ten sceptycyzm może również mieć swoje odbicie w podejściu ludzi do sztuki tworzonej przez AI - podsumowuje wokalistka.

Idź do oryginalnego materiału