"Coś musiało w nim pęknąć". Sąsiedzi wspominają zabójstwo w Ustce
2 godzin temu
W mieszkaniu w Ustce 44-letni major SOP zaatakował nożem swoich. Zginęła jego 4-letnia córka, a ranni zostali teściowie, żona i syn. Sąsiedzi wspominają tragiczne wydarzenia. – Normalna rodzina, coś musiało w nim pęknąć – mówił pan Jan.