Co z Rudawką w Lesie Bielańskim? Ktoś ingeruje w jej bieg

1 godzina temu

Spór o rzekę Rudawkę w warszawskim Lesie Bielańskim. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska chce zamknąć odpływ, który ingeruje w bieg potoku.

Do kogo należy odpływ Rudawki?

Nieznani sprawcy kierują strumień wody w taki sposób, aby spływała do kanału z lat 50., który prowadzi do stawów Kępy Potockiej. Przeciwnicy tego pomysłu w odpowiedzi zatykają odpływ gałęziami.

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Agata Antonowicz powiedziała nam, iż RDOŚ nie wie, do kogo należy odpływ. Nie są znani im także sprawcy udrażniania rzeki.

Pomimo działań, które do tej pory podejmowaliśmy, do chwili obecnej nie udało się ustalić instytucji zarządzającej urządzeniem wodnym, które łączy Rudawkę z Kępą Potocką – wskazała.


RDOŚ czeka do końca września na wszelkie zastrzeżenia od MPWiK lub dzielnicy Bielany. jeżeli takie się nie pojawią, w październiku zasypią ujście rzeki, aby wróciła do swojego naturalnego biegu.

Las Bielański ucierpi?

Według Profesora Macieja Luniaka rzeka już jest niemal sucha i utrzymanie takiego zjawiska jest zagrożeniem dla całego Lasu Bielańskiego, w tym żyjących tam zwierząt.

Pogorszą się ich warunki bytowania w Lesie Bielańskim, może jakieś zwierzęta się wyniosą. Las przez cały czas będzie, ale jego kondycja przyrodnicza będzie coraz gorsza, co może już zacząć być widać gołym okiem – tłumaczył naszemu reporterowi.


Przez zasypanie ujścia, dopływ wody stracą zbiorniki na Kępie Potockiej, jednak według profesora Luniaka i tak dopływało z Rudawki za mało wody, żeby uchronić je przed wysychaniem.

Idź do oryginalnego materiału