Co się wydarzyło w Ustce? "Coś zatrważającego"

1 godzina temu
- W tym przypadku widać jakiś niezrozumiały dysonans między jego zachowaniem a obrazem rodziny – ocenia kryminolog, psychiatra Jerzy Pobocha. W Ustce 44-letni funkcjonariusz SOP zaatakował swoją rodzinę. Zginęła jego 4-letnia córka.
Idź do oryginalnego materiału