Co "głosy mówiły" Patrykowi F.? Rozpędził auto i zamknął oczy. Zabił rodziców i dziecko

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Patrykowi F. grozi dożywocie za zabicie trzech osób


Najpierw był huk, jakby przewróciło się drzewo. — Ogrodzenie było zmiażdżone, jakby przejechał po nim czołg — wspomina jeden ze świadków. Chwilę później okazało się, iż na spokojnej ulicy w Międzyzdrojach zginęła trzyosobowa rodzina. Za kierownicą rozpędzonego auta siedział Patryk F., który dziś tłumaczy w sądzie, iż „głosy kazały mu jechać szybciej” i odebrać sobie życie.
Idź do oryginalnego materiału