W poniedziałek, 26 stycznia, w godzinach porannych z Kanału Ulgi w Opolu wyłowiono ciało kobiety. Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło przed godziną 10. Zwłoki zostały zauważone przez kobietę spacerującą w rejonie kanału, w okolicach ulicy Krapkowickiej i Spychalskiego, w pobliżu jednego z marketów.
Osoba, która natrafiła na ciało unoszące się na powierzchni wody, niezwłocznie powiadomiła numer alarmowy 112. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym dwa zastępy straży pożarnej, które podjęły ciało z wody. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Czynności na miejscu zdarzenia od początku prowadzone są przez policję pod nadzorem prokuratury. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, tożsamość kobiety nie została jeszcze potwierdzona. Denatka nie miała przy sobie dokumentów ani innych przedmiotów, które pozwoliłyby na szybkie ustalenie jej danych osobowych. Jej wiek wstępnie oszacowano na około 40 lat.
Podczas pierwszych oględzin zwłok nie ujawniono wyraźnych śladów urazów mechanicznych. Stan ciała nie wskazuje również jednoznacznie na to, aby przez długi czas przebywało ono w wodzie, jednak tę kwestię oceni biegły. Ostateczne ustalenie bezpośredniej przyczyny zgonu ma przynieść sekcja zwłok, do której ciało zostało zabezpieczone decyzją prokuratora.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, co w tego typu przypadkach stanowi standardową procedurę na wstępnym etapie śledztwa. Równolegle sprawdzane są wszystkie możliwe okoliczności zdarzenia.
Jak dotąd do służb nie wpłynęło zgłoszenie zaginięcia, które można byłoby jednoznacznie powiązać z odnalezieniem ciała w Kanale Ulgi. Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza i zapowiadają dalsze czynności wyjaśniające.
Fot. Wikipedia, Eligiusz Jakimowicz











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·