Ciągle niebezpiecznie na drogach na Podlasiu! Pijani, recydywiści i piraci w rękach policji

2 godzin temu
Ciągle niebezpiecznie jest na podlaskich drogach. Minione dni przyniosły policjantom z całego regionu naprawdę dużą liczbę interwencji wobec skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców. Od ucieczek przed radiowozem zakończonych na drzewie, przez rekordowe promile, aż po brawurową jazdę młodych piratów i gigantyczne mandaty w ramach tzw. recydywy – mundurowi nie mieli ani chwili wytchnienia. Oto podsumowanie najgroźniejszych zdarzeń z województwa z ostatnich dni. Spanikował na widok policji i skasował Audi na drzewie

Do mrożących krew w żyłach scen doszło na trasie Siemiatycze – Boratyniec Ruski. Policjanci z siemiatyckiej patrolówki zauważyli tam Audi, którego kierowca jechał „wężykiem” – od lewej do prawej krawędzi jezdni. Na widok policyjnych sygnałów 48-latek zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył. Szaleńcza ucieczka trwała zaledwie 100 metrów. Na łuku drogi mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, ściął dwa znaki drogowe i z potężną siłą uderzył w drzewo. O dziwo, uciekinier był trzeźwy, a policjantom tłumaczył, iż spanikował. Powód? Systemy wykazały, iż mieszkaniec gminy Mielnik miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Ponad dwa promile w Konarzycach i poranny patrol w Bakałarzewie

Kolejną bombę zegarową na drodze wyeliminowali policjanci z Łomży w nocy z niedzieli na poniedziałek. Dostali zgłoszeni
Idź do oryginalnego materiału