15 samochodów z Chin zatrzymali celnicy z oddziału w Małaszewiczach. Auta nie miały odpowiednich certyfikatów oraz homologacji. Jest to niezgodne z wymogami Unii Europejskiej.
– Takie samochody mogą być potencjalnie niebezpieczne dla użytkowników – tłumaczy rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś. – Chińskie pojazdy bez certyfikatów bezpieczeństwa mogą nie spełniać norm zderzeniowych, a „elektryki” posiadać baterie, które nie odpowiadają normom UE, co może wiązać się z ryzykiem pożaru. Przeprowadzona kontrola wykazała również, iż pojazdy – w każdym przypadku zgłoszone jako używane – w rzeczywistości są nowe. adekwatna klasyfikacja ma znaczenie dla naliczenia należności celno-podatkowych. Przykładowo, w przypadku zatrzymanego pojazdu elektrycznego różnica w należnościach między pojazdem nowym a używanym wyniosła około 85 tys. zł.
Dodatkowo, w dwóch pojazdach funkcjonariusze wykryli przemyt kilkudziesięciu części zamiennych, które znajdowały się w bagażnikach i tylnych siedzeniach pojazdów.
Postępowanie w sprawach prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.
EwKa / opr. WM
Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

10 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·