Chciała zainwestować w akcje Orlenu, złoto i srebro, a straciła oszczędności życia

3 dni temu

Mimo szeregu ostrzeżeń i regularnego nagłaśniania podobnych przypadków, oszuści po raz kolejny zaatakowali starszą kobietę, która straciła ponad 200 tysięcy złotych. Przestępcy nabrali ją na akcję Orlenu i inwestycje w szlachetne kruszce.

Do oszustwa na 77-letniej seniorce doszło na przestrzeni ostatniego miesiąca. 22 lipca kobieta znalazła w Internecie sfabrykowany film z rozmową Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z premierem o inwestowaniu. Wykorzystując nielegalnie ich wizerunek przestępcy przekonywali, iż inwestycje mają mieć „ogromy i pozytywny wpływ na jakość życia mieszkańców naszego kraju i ich dobrobyt”. Film ten był opatrzony logiem spółki Orlen.

Kobieta, chcąc uzyskać więcej informacji o rzekomej inwestycji, wypełniła formularz zgłoszeniowy załączony do ogłoszenia i go wysłała – podkreśla nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej komendy miejskiej. Następnie skontaktował się z nią mężczyzna, który przekazał więcej informacji o rzekomych inwestycjach w akcje, złoto oraz srebro. Poinformował ją, iż jedyne, co musi zrobić, to wykonać przelew na kwotę 1000 złotych. Kobieta wpłaciła wskazane środki nie podejrzewając, iż pada ofiarą oszustwa.

  • ABRAMCZYK Polonia walczy o finał Metalkas 2 Ekstraligi. Podano istotną informację dla kibiców

Jeszcze tego samego dnia nastąpił kolejny kontakt. – Tym razem inny mężczyzna, podający się za managera, polecił seniorce zainstalowanie systemu do zdalnej obsługi pulpitu, a następnie zalogowanie się do swoich kont i wykonanie kilku przelewów na tzw. konto inwestycyjne poza granicami kraju. W ten sposób sprawcy uzyskali zdalny dostęp do jej finansów. Na tym jednak nie poprzestali – namówili ją również do zaciągnięcia dwóch pożyczek – relacjonuje nadkomisarz.

Kobieta przelała do fikcyjnego portfela walutowego zarówno własne oszczędności, jak i pieniądze uzyskane z kredytów. Oszuści, mając pełen dostęp do jej kont, zlikwidowali także posiadane przez nią lokaty. Łącznie bydgoszczanka została oszukana na ponad 212 tysięcy złotych. Zorientowała się o tym podczas próby wypłaty środków z konta „inwestycyjnego”. Skontaktowała się ze swoim synem i opowiedziała mu o całej sytuacji. Upewniwszy się, iż padła ofiarą oszustów, zgłosiła sprawę policjantom z bydgoskiego Śródmieścia.

Idź do oryginalnego materiału