Miał być szybki i pewny zysk na rynku papierów wartościowych, a skończyło się gigantyczną stratą finansową. 54-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego padł ofiarą oszustów. Mężczyzna, skuszony wizją dużych zarobków, stracił niemal 165 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się w okresie wakacyjnym. – A wszystko zaczęło się w lipcu tego roku, kiedy mężczyzna na portalu społecznościowym znalazł reklamę firmy inwestycyjnej zachęcającej do nauki inwestowania na rynku papierów wartościowych. Po nawiązaniu kontaktu został zaproszony do grupy na WhatsAppie, gdzie publikowano materiały dotyczące giełdy, ale też analizy techniczne oraz wykłady prowadzone przez osobę przedstawiającą się jako profesor – relacjonuje asp. Magdalena Ząbek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.
Pierwsze kontakty ze sprawcami wcale nie wzbudzały podejrzeń, a wręcz przeciwnie – utwierdzały 54-latka w przekonaniu, iż trafił na profesjonalistów. – Kobieta, z którą mężczyzna początkowo się kontaktował, zachęciła go do pierwszych inwestycji. Mężczyzna kupował akcje, korzystając z przekazywanych mu wskazówek dotyczących momentu zakupu oraz sprzedaży. Początkowo inwestycje przynosiły zysk, co uśpiło jego czujność – opisuje rzeczniczka świdnickiej policji.
Zachęcony sukcesami inwestor dał się namówić na kolejny krok. – Następnie został namówiony do udziału w kolejnym programie inwestycyjnym. Aby do niego przystąpić, wypełnił wniosek i przesłał wymagane dokumenty. W kolejnych tygodniach wykonywał przelewy na wskazane rachunki. Łącznie przekazał blisko 165 tysięcy złotych – wskazuje asp. Magdalena Ząbek.
Niestety, rzekome zyski istniały tylko na ekranie komputera. Prawda wyszła na jaw dopiero w momencie, gdy pokrzywdzony postanowił zmaterializować swoje wirtualne zarobki. – Kiedy mężczyzna chciał wypłacić zgromadzony zysk w wysokości ponad 750 tysięcy złotych, pojawił się warunek. Miał najpierw zapłacić ponad 70 tysięcy złotych prowizji za prowadzenie konta. 54-latek zaproponował, aby opłatę potrącono z jego środków. Wtedy usłyszał, iż jest to niemożliwe i kwotę musi sam zapłacić – przekazuje policjantka.
Dopiero w tym momencie poszkodowany zrozumiał, iż ma do czynienia z przestępcami i o wszystkim powiadomił mundurowych. Świdniccy funkcjonariusze przypominają, iż ten schemat działania powtarza się w niemal każdym tego typu przypadku.
– Świdniccy policjanci apelują o ostrożność! Oszuści inwestycyjni wykorzystują media społecznościowe i komunikatory, aby zdobyć zaufanie swoich ofiar. Posługują się fałszywymi platformami inwestycyjnymi, spreparowanymi analizami i obietnicami wysokich zysków. Początkowe, pozorne zyski mają zachęcić do przekazywania coraz większych kwot – ostrzega asp. Magdalena Ząbek.
Służby po raz kolejny przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci: – Pamiętajmy, iż żądanie dodatkowych opłat przed wypłatą rzekomo wypracowanego zysku powinno wzbudzić naszą czujność. Zanim przekażemy pieniądze, dokładnie sprawdźmy firmę i jej wiarygodność. Nie podejmujmy decyzji pod presją i nie ufajmy osobom poznanym wyłącznie w internecie – podsumowuje rzeczniczka KPP w Świdnicy.
/red./

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·