Plan był doskonały. Jego autorem był były pracownik firmy, przekonany, iż rozliczono go „nie tak, jak trzeba”. Część łupów została ukryta na cmentarzu. Wszystko szło dobrze, aż wkroczyli policjanci.
Plan był doskonały, no prawie doskonały. Jego autorem był były pracownik firmy, przekonany, iż rozliczono go „nie tak, jak trzeba”. Zamiast rozmowy lub sądu z byłym pracodawcą wybrał najszybszą ścieżkę „windykacji”. Pod nieobecność właściciela firmy, który wyjechał na święta włamał się do jego mieszkania. W sprawę zamieszani są jeszcze „koledzy po fachu”, którzy próbowali spieniężyć łup.
– Policjanci z komisariatu w Nowogrodźcu, wspólnie z funkcjonariuszami bolesławieckiego pionu kryminalnego, zatrzymali wszystkich czterech mężczyzn związanych z tą sprawą. Utracone mienie niemal w całości wróciło do właścicieli. Do jego odzyskania w znacznym stopniu przyczyniła się pazerność jednego z paserów, który – oferując pomoc w zwrocie rzeczy – liczył na zapłatę od pokrzywdzonych. Tym samym przeliczył się. – relacjonuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska z bolesławieckiej policji.
Jak ustalili mundurowi, sprawcy wynieśli z mieszkania pokrzywdzonego mienie o łącznej wartości ponad 35 tysięcy złotych. Najcenniejszym przedmiotem była pilarka taśmowa, stanowiąca ponad połowę wartości łupu. Ponadto skradziono telewizor, laptopy, dekodery oraz cenne klucze do pojazdów i mieszkania.
– W ukrywaniu i przewożeniu skradzionego mienia pomagali dwaj paserzy. Najpierw rzeczy zostały przewiezione do Bolesławca, gdzie pomoc zaoferował jeden z mieszkańców. Następnie, dzięki pomocy drugiego pasera, mienie wróciło na teren gminy Nowogrodziec. Część przedmiotów została ukryta na cmentarzu, a część w garażu należącym do pasera. – dodaje policjantka.
Policjanci dotarli do pierwszego pasera na terenie Bolesławca, gdzie zabezpieczyli skradziony telewizor, a następnie odnaleźli również kryjówkę na cmentarzu, gdzie odzyskali wszystkie skradzione klucze.
– Jeden z włamywaczy, który był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu, usłyszał dodatkowy zarzut zniszczenia mienia na szkodę gminy. Mężczyzna wybił szybę w lokalu należącym do samorządu. Za swoje czyny odpowie w warunkach recydywy, co oznacza zagrożenie surowszym wymiarem kary. – wskazuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska.
Przypominamy, iż za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast podejrzanemu działającemu w warunkach recydywy grozi do 15 lat więzienia. Natomiast za paserstwo kodeks karny przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności.

15 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·