Dziewięć tysięcy dwieście osiemdziesiąt złotych za pełnienie obowiązków opiekuna ekspozycji w Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Z dostępnej informacji wynika, iż wynagrodzenie ustalono na poziomie 32 zł za każdą faktycznie przepracowaną godzinę. Nie podano jednak, kto otrzymał pieniądze ani za jaki dokładnie okres wykonywano zlecenie. Dlatego pytamy.
W publicznym rejestrze pojawiła się kolejna pozycja dotycząca wydatkowania pieniędzy przez Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.
Przedmiot umowy określono jako:
„Pełnienie obowiązków opiekuna ekspozycji w Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu”.
Wartość umowy wyniosła:
9 280 zł.
W opisie wskazano dodatkowo:
„Zleceniobiorcy przysługuje wynagrodzenie według stawki 32 zł za każdą faktycznie przepracowaną godzinę”.
Proste wyliczenie pokazuje, iż kwota 9 280 zł odpowiada 290 godzinom pracy.
I właśnie tutaj zaczynają się pytania.
Czego obawia się Agatowska, prezydent Świnoujścia? Proste pytania wciąż bez odpowiedzi
Publiczne pieniądze wymagają publicznych odpowiedzi
Sama umowa zlecenia i zatrudnienie osoby do opieki nad ekspozycją nie muszą oznaczać niczego nieprawidłowego. Muzeum musi przecież funkcjonować, obsługiwać odwiedzających i zapewniać bezpieczeństwo swoich zbiorów.
Problem pojawia się wtedy, gdy mieszkaniec widzi jedynie kwotę oraz bardzo ogólny opis i nie może dowiedzieć się, za jaki okres zapłacono, jaki dokładnie był zakres obowiązków i dlaczego zdecydowano się właśnie na taką formę zatrudnienia.
Nie chodzi o tworzenie sensacji tam, gdzie jej nie ma. Chodzi o przejrzystość.
To są pieniądze publiczne.
Dlatego mieszkańcy mają prawo pytać, w jaki sposób są wydawane i czego dokładnie dotyczy każda umowa finansowana ze środków publicznych.
32 zł za godzinę i 290 godzin pracy
Przy stawce 32 zł za godzinę wypłacona kwota 9 280 zł oznacza około 290 faktycznie przepracowanych godzin.
Czy były to dwa miesiące pracy? Trzy miesiące? Praca sezonowa? Zastępstwo? Obsługa określonej wystawy? Praca w weekendy?
Tego z samego opisu umowy się nie dowiemy.
I właśnie dlatego dziennikarze skierowali pytania do Muzeum Rybołówstwa Morskiego.
Ile kosztowało usunięcie jednej topoli? Agatowska zapłaciła 9900 zł! Mieszkańcy mogą być zaskoczeni
Pilnujmy Świnoujścia
W mieście, którego zadłużenie w przeliczeniu na mieszkańca liczone jest już w tysiącach złotych, każda publiczna złotówka powinna być wydawana w sposób racjonalny i możliwie przejrzysty.
Pilnujmy Świnoujścia.
Nie dlatego, iż każda umowa jest podejrzana. Wręcz przeciwnie. o ile wszystko zostało wykonane prawidłowo, odpowiedź na kilka prostych pytań powinna rozwiać wszelkie wątpliwości.
Kontrola społeczna zaczyna się właśnie od takich pytań.
Pytania do Dyrekcji Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu
W związku z ujawnioną umową o wartości 9 280 zł, dotyczącą pełnienia obowiązków opiekuna ekspozycji, zwracamy się z prośbą o udzielenie następujących informacji:
- Za jaki dokładnie okres została zawarta wskazana umowa?
- Ile godzin łącznie przepracował zleceniobiorca w ramach tej umowy?
- Jaki był szczegółowy zakres obowiązków osoby pełniącej funkcję opiekuna ekspozycji?
- Czy zleceniobiorca był wcześniej lub jest w tej chwili pracownikiem Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu?
- W jaki sposób wyłoniono osobę wykonującą to zlecenie?
- Czy przed zawarciem umowy rozważano wykonanie tych obowiązków przez obecnych pracowników muzeum?
- Z jakiego źródła finansowania pokryto wynagrodzenie w wysokości 9 280 zł?
- Czy w 2026 roku Muzeum zawierało również inne umowy dotyczące opieki nad ekspozycjami? o ile tak, prosimy o podanie ich liczby oraz łącznej wartości.
- Czy kwota 9 280 zł została już wypłacona w całości? o ile tak, kiedy nastąpiła wypłata?
Po otrzymaniu odpowiedzi Muzeum Rybołówstwa Morskiego poinformujemy o nich mieszkańców.
Bo publiczne pieniądze wymagają publicznej kontroli. Tylko prawda jest ciekawa.
Obudź się! Czy wiesz, jaki masz dług i kto bawi się za Twoje pieniądze?

Muzeum wypłaciło 9 280 zł za opiekę nad ekspozycją AI

1 godzina temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·