Gdy w grudniu 2024 r. w Syrii upadł reżim Baszara al-Asada - jednego z kluczowych koalicjantów Iranu w regionie - na murze splądrowanego irańskiego centrum kulturalnego w Damaszku pojawił się napis: "Khamenei: loading" ("Chamenei: w toku"). Graffiti było prostym, ale nośnym komentarzem do sytuacji na Bliskim Wschodzie: żadna władza nie trwa wiecznie - pisze dla Wirtualnej Polski Jagoda Grondecka, iranistka i publicystka.