Były wiceprezes Widzewa miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą. Teraz wyjdzie na wolność

1 godzina temu

Michał S. na wolności

Michał S. w Widzewie pojawił się w 2017 roku. Był przedstawicielem firmy Murapol, która miała przejąć Łódzki klub. Michał S. został wiceprezesem RTS-u, ale jego kariera przy Piłsudskiego nie trwała zbyt długo. Murapol wycofał się z kupna klubu, choć pozostał jego sponsorem. Jest nim zresztą do dziś. Sam S. opuścił szeregi Murapolu.

W 2024 roku Michał S. został zatrzymany przez CBA. Śledztwo miało dotyczyć podejrzenia popełnienia oszustwa na szkodę nabywców mieszkań i inwestorów w HREIT, jednej ze spółek, w której udziały miał mieć S. Klienci mieli wpłacać pieniądze na mieszkania będące w trakcie budowy. Te nigdy nie zostały dokończone. Szacuje się, iż w ten sposób oszukano ponad 3 tys. osób, a straty szacuje się na ponad 600 mln złotych.

Jak poinformowało Radio Łódź, S. opuścił areszt, w którym przebywał od roku. Wpłacono za niego 7 milionów złotych poręczenia.

Idź do oryginalnego materiału