Były szef niemieckiego wywiadu podejrzany o szpiegostwo. Wcześniej oskarżał Polskę

1 godzina temu

August Hanning, szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej w latach 1998-2005, został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa i zdrady stanu - podał "Bild". Hanning jest podejrzany o płacenie czynnemu oficerowi niemieckiego wywiadu za informacje, a następnie przekazywanie raportów "obcym mocarstwom" - podał dziennik. W 2024 r. Hanning oskarżył Polskę o udział w wysadzeniu Nord Stream 2.

Interia / Tomasz Lejman
August Hanning został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa

Szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej August Hanning został zatrzymany pod zarzutem "szpiegostwa na szkodę państwa, zdrady stanu oraz szpiegostwa na rzecz obcego mocarstwa" - podał "Bild". Hanning kierował niemieckim wywiadem przez cały okres rządów Gerharda Schrodera - od 1998 do 2005 r.

ZOBACZ: Rosyjska siatka szpiegów w Watykanie. Ustalenia włoskiego portalu

Według ustaleń jego działalność szpiegowska trwała do wiosny 2026 r. Hanning miał rzekomo w Federalnej Służbie Wywiadowczej informatora - czynnego oficera wywiadu, który również został zatrzymany we wtorek w Bawarii.

Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany. Jest podejrzany o zdradę stanu

Jak podał "Bild", Hanning płacił oficerowi i w ten sposób pozyskiwał informacje zebrane przez Federalną Służbą Wywiadowczej. "Kwestią badaną przez śledczych jest to, czy Hanning przekazywał informacje bezpośrednio obcemu mocarstwu" - podał dziennik.

ZOBACZ: Węgry wydaliły rosyjskich dyplomatów. "Dopuścili się niedopuszczalnych działań"

Wiadomo, iż były szef niemieckiego wywiadu doradzał w zakresie bezpieczeństwa oraz utrzymywał kontakty z Rosją i Chinami. Hanning miał także problemy finansowe. Emerytura Hanninga została zajęta przez komornika po tym, jak upadł bank, w którego radzie nadzorczej działał były szef wywiadu.

Podejrzany o szpiegostwo oskarżał Polskę o wysadzenie Nord Stream 2

August Hanning w 2024 r. oskarżył Ukrainę o wysadzenie gazociągu Nord Stream 2, twierdząc, iż współodpowiedzialna za akcję jest Polska. W ocenie byłego szefa niemieckiego wywiadu Polska, wypuszczając oskarżanego o wysadzenie gazociągu Wołodymyra S., chciała ukryć własne zaangażowanie w operację.

- Polski rząd najwyraźniej pozwolił mu odejść, aby ukryć swój własny udział w ataku na rurociągi. (…) Operacje na taką skalę są niewyobrażalne bez zgody przywódców politycznych zaangażowanych państw - mówił Hanning jesienią 2025 r. w rozmowie z "Welt am Sonntag".

Idź do oryginalnego materiału