Jak potwierdza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek, w poniedziałek rano do domu w Jaworzniku weszli na polecenie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie funkjonariusze Policji z nakazem zatrzymania i doprowadzenia Wojciecha P. do prokuratury. Wojciech P. usłyszał zarzuty korupcyjne. We wtorek, po południu 1 kwietnia prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie Wojciecha P. na 3 miesiące. W środę 2 kwietnia Sąd Rejonowy w Częstochowie rozpoznawał wniosek o areszt. Wojciech P. lekarz, to były radny, poseł, później starosta Powiatu Myszkowskiego. Bywał też dyrektorem SP ZOZ Myszków, a ostatnio jako polityk był radnym powiatowym. Wtedy też został pierwszy raz skazany prawomocnie za fałszowanie dokumentacji medycznej i wyłudzenie środków z NFZ. We wcześniejszym procesie, który dotyczył wystawiania lewych zaświadczeń dla kierowców w Przychodni NZOZ Światowit sąd uznął go za winnego, ale umorzył postępowanie karne. Umorzeniem procesu zakończyła się też sprawa dewizowego polowania na ginące gatunki zwierząt. Tam Wojciech P. był oskarżony, sprawa toczyła się w Sądzie Rejonowym w Rybniku.Sprawa karna z 2019 roku to tylko jedna z trzech jakie opisywaliśmy. Na temat Wojciecha P. w naszym archiwum teksów znajdzie się dziesiątki z kilkunastu latSąd Rejonowy w Częstochowie, jak informuje nas Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie sędzia Dominik Bogacz nie zgodził się na areszt, Wojciech P. po ponad 48 godzinach od zatrzymania wyszedł na wolność. Ma dozór policyjny, musi stawiać się dwa razy w tygodniu. Sąd zdecydował też o zatrzymaniu jego paszportu, oraz wydał zakaz opuszczania kraju. Sąd wydał też zakaz zbliżania się, kontaktowania w jakikolwiek sposób do osób, które też pojawiają się w toczącym się śledztwie. Wojciech P. musi też wpłacić 200.000 zł poręczenia majątkowego, które jak można się domyślać, zostało przez niego wpłacone natychmiast, gdyż po zakończeniu posiedzenia aresztowego wyszedł na wolność.Wkrótce więcej informacji, przypomnimy też pogatą kartotekę karną byłego polityka. A były w niej sprawy, które doprowadziły do skazania Wojciecha P. również dzięki dziennikarskim śledztwom prowadzonym przez Gazetę Myszkowską. Na dzisiaj nie wiemy, czy Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zdedyduje się złożyć zażalenie na odmowę aresztowania Wojciecha P. w jego najnowszej sprawie. Z bogatej historii karnej Wojciecha P. jest to pierwsza w której został nie tylko wyprowadzony w kajdankach z domu, ale był też wniosek o areszt.