Zaatakował, rozczłonkował ciało, gdy ofiara jeszcze żyła, a potem opalał palnikiem. Zdaniem sądu, tego miał się dopuścić Marcin Z., który w ten sposób miał próbować uniknąć płacenia faktury za wykonanie tynków w swoim nowym domu. Reporterka Uwagi!, Małgorzata Prochal, rozmawiała zarówno z rodziną ofiary, jak i z żoną oskarżonego, która uważa, iż wyrok, który usłyszał jej mąż jest zbyt surowy.