Dużo policji, karetki i strzały. Bliscy sąsiedzi relacjonują, jak wyglądała akcja kontrterrorystów, którzy wkroczyli w środę do domu na warszawskim Targówku. Wcześniej znaleziono tam ciała dwóch osób: mężczyzny i kobiety, a w budynku zabarykadował się mężczyzna, z którym trwały negocjacje.