Bydgoscy policjanci przechwycili narkotyki z Koronowa. 37-latek trafił do aresztu [WIDEO]

1 miesiąc temu

Bydgoscy policjanci przechwycili narkotyki z Koronowa. Podejrzany w sprawie 37-letni mężczyzna trafił do aresztu.

Funkcjonariusze bydgoskiej komendy miejskiej po raz kolejny skutecznie uderzyli w narkotykowy proceder. W wyniku przeprowadzonej akcji zabezpieczyli ponad pół kilograma zakazanych substancji, które miały trafić na czarny rynek. Ich właściciel, 37-letni mieszkaniec Koronowa, został zatrzymany i na najbliższe trzy miesiące trafił do aresztu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (17 lutego). Policyjne działania rozpoczęły się od dokładnej analizy środowiska przestępczego, w wyniku której funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością narkotykową ustalili, iż w jednym z mieszkań w Koronowie może znajdować się znaczna ilość środków odurzających. Mundurowi udali się pod ustalony adres, aby zweryfikować swoje podejrzenia.

Gdy policjanci zapukali do drzwi, 37-latek nie krył zaskoczenia. Na widok funkcjonariuszy stał się wyraźnie zdenerwowany i próbował zamknąć drzwi przed ich nosem, co tylko utwierdziło ich w przekonaniu, iż coś ukrywa. Po krótkiej chwili policjanci wkroczyli do mieszkania i rozpoczęli przeszukanie. Już po kilku minutach ich przypuszczenia znalazły potwierdzenie.

W jednym z pomieszczeń mundurowi znaleźli worki z różnego rodzaju substancjami psychoaktywnymi. Większość z nich była już odpowiednio poporcjowana i przygotowana do dalszej dystrybucji. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli 170 gramów amfetaminy, niemal tyle samo marihuany, 94 gramy kryształu 2CB, ponad 40 gramów haszyszu oraz 85 tabletek ecstasy. Całość trafiła do policyjnego laboratorium kryminalistycznego, gdzie dokładnie przeanalizowano skład przechwyconych środków.

Po zatrzymaniu podejrzanego sprawą zajęli się śledczy z Koronowa. Zebrane dowody pozwoliły na postawienie mężczyźnie zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków. Dodatkowo śledczy ustalili, iż 37-latek co najmniej dwukrotnie udzielił zakazanych substancji innej osobie.

Dwa dni po zatrzymaniu (19 lutego) na wniosek policji i prokuratora sędzia zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Zatrzymanemu grozi teraz kara choćby do 10 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału