Burza pod naszym artykułem, poszło o wiernych. Ponad 600 komentarzy

39 minut temu

Artykuł był krótką relacją z wydarzenia religijnego w Terespolu - uroczystej mszy św., po której wierni w procesji fatimskiej odmawiając różaniec przeszli w kierunku Bugu. W pobliżu przejścia granicznego odczytano akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski wschodniej granicy RP. Zawierzenie dotyczyło także m.in. rodzin i służb mundurowych chroniących granicę. Wierni prosili, aby Matka Boża Królowa Polski strzegła naszej wschodniej granicy.

https://bialasiedzieje.pl/informacje-bialskie/wierni-zawierzyli-bogu-wschodnia-granice/L6BPTJ5QHvErhiOhFnbc

Relacja z tego wydarzenia rozsierdziła część Czytelników.

"Cyrk", "komedia", "Nie ma to, jak ciemnogród"

- to jedne z i tak łagodniejszych komentarzy, które pojawiły się dosyć gwałtownie pod postem z linkiem do artykułu na profilu Biała Się Dzieje na Facebooku.

Inni kpili i szydzili:

"Uff jesteśmy już bezpieczni, rozejść się wszyscy, wojna nam nie grozi" czy "No teraz można zerwać wszystkie kontrakty zbrojeniowe, nic nam już nie grozi".

Komentarzy w podobnym tonie było naprawdę wiele.

Szybko jednak pojawiły się liczne apele o szacunek do wiernych biorących udział w wydarzeniu, jak i w ogóle do wiary.

"Bóg zapłać za świadectwo wiary" albo "Jesteście piękni. Niech Was Bóg błogosławi". "Skąd tyle jadu w naszym tolerancyjnym narodzie?"

- dziwili się i pytali niektórzy retorycznie.

I, co budujące, tych pozytywnych komentarzy w końcu pojawiło się znacznie więcej i przykryły one głosy negatywne, obrażające tych, którzy po prostu zamanifestowali swoją wiarę, co krótko opisaliśmy w artykule.

"Pozwólcie każdemu w swój sposób przeżyć to. Nie widzę przeszkód, aby każdy w swój sposób chciał spokoju na granicy"

- zaapelował jeden z komentujących, co jest chyba najlepszym podsumowaniem całej dyskusji.

POLUB NAS NA FACEBOOKU I BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Sam post na Facebooku wywołał ponad dwa tysiące reakcji (np. polubień), wśród których w przygniatającej większości były te pozytywne. Zobaczyło go ponad 70 tys. internautów.

Idź do oryginalnego materiału